Wielki kryzys Liverpoolu. Chelsea Londyn zwycięża na Anfield Road!

5 marca 2021

Nie od dziś wiadomo, że od wielkich zespołów wymagamy niesamowitych wyczynów i regularnego zapełniania gabloty z trofeami. Dopóki drużyna wygrywa wszystko jest w porządku, jednak kiedy nadejdzie kryzys wszystko może zacząć się sypać. Świetnym przykładem takiego zespołu jest Liverpool FC, którego trenerem jest Jurgen Klopp. The Reds pod jego wodzą w dwóch ostatnich sezonach byli nie do powstrzymania, co przełożyło się na triumf w Champions League, a także pierwszy tytuł mistrzowski po prawie trzydziestu latach. Po takich sukcesach wszystkim wydawało się, że kolejne trofea to tak naprawdę kwestia czasu. Klopp stworzył kolektyw, który był gotowy do walki na kilku frontach. W końcu jednak pewne tryby tej maszyny zaczęły się zacinać, a Liverpool popadał w coraz większe kłopoty. I w ten sposób dotarliśmy do momentu, w którym kibice z Anfield Road muszą martwić się o to, czy ich zespół zagrać w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Przetestuj Fortuna kod promocyjny odbierz i sprawdź jak działa.

Od początku sezonu Jurgen Klopp i prowadzona przez niego drużyna zmaga się z problemami kadrowymi. Z podstawowej jedenastki z powodu kontuzji wypadło kilku kluczowych zawodników, co jest między innymi jedną z przyczyn zapaści aktualnych mistrzów Anglii. Wszyscy liczyli na to, że w tym sezonie obejrzymy kolejną batalię Manchesteru City z Liverpoolem o mistrzowski tytuł. W tej chwili jednak Obywatele są w kosmicznej dyspozycji i mają nad rywalem z The Reds aż 22. punkty przewagi. Jest to przepaść, której podopieczni Jurgena Kloppa niestety już nie odrobią. Jedno jest pewne Liverpool mistrzowskiego tytułu z poprzedniego sezonu nie zdoła obronić. Wciąż jednak zawodnicy Kloppa muszą walczyć o to, aby w przyszłym sezonie móc występować w Lidze Mistrzów. Nie jest to proste zadanie, gdyż takie ambicje ma również kilka innych drużyn. Wypróbuj Totolotek kod promocyjny odbierz i obstawiaj zakłady bukmacherskie.

W czwartkowy wieczór Liverpool FC podejmował na własnym boisku przy Anfield Road drużynę Chelsea Londyn. Thomas Tuchel od niedawna prowadzi tę drużynę i widać już w ich grze rękę jego trenerskiego geniuszu. Na ławkach trenerskich dwaj fantastyczni szkoleniowcy, a na boisku mnóstwo wspaniałych piłkarzy. To musiała być zapowiedź genialnego meczu. Spotkanie jednak mocno zawiodło. Liverpoolowi brakowało pomysłu na grę z przodu. Akcję mistrza Anglii były bardzo schematyczne, przez co obrońcy Chelsea świetnie sobie z nimi radzili. The Blues wykorzystali słabą dyspozycję swojego rywala i wywieźli cenne trzy punkty z niezwykle trudnego terenu. Kryzys Liverpoolu związany z kolejnymi porażkami na własnym boisku trwa. Jeżeli mistrz Anglii chce w przyszłym sezonie wystąpić w Champions League, to musi wiele w swojej grze poprawić. Przekonaj się jak działa kod bonusowy Betclic odbierz i typuj mecze piłkarskie.

Przebieg spotkania

Był to bez wątpienia hit tej kolejki w Premier League. Na dodatek stawką był awans do pierwszej czwórki ligowej tabeli, czyli na miejsca które gwarantują grę w Lidze Mistrzów. Od pierwszych minut na placu gry to drużyna przyjezdnych wyglądała lepiej. O wiele częściej gracze Chelsea dochodzili do sytuacji bramkowych i ich gra była o wiele bardziej dynamiczna. Świetnie wychodziło im również zmienianie pozycji na boisku. Liverpool natomiast grał zbyt schematycznie. Regularne posyłanie długiej piłki za plecy obrońców nie jest najlepszym sposobem na zaskoczenie drużyny, którą prowadzi Thomas Tuchel. Chelsea objęła prowadzenie w 24. minucie po strzale Timo Wernera. Po analizie VAR sędzia uznał jednak, że w tej sytuacji był minimalny spalony i trafienia nie uznał. Liverpool miał więc sporo szczęścia w tej sytuacji. Zobacz jak funkcjonuje kod bonusowy Lvbet odbierz i postaw kupon na wybrane mecze.

lvbet

Pomimo tego ostrzeżenia gra Liverpoolu nie uległa zmianie. Regularnie posyłane były dalekie piłki, a z przodu ktoś walczył o jej przechwycenie między stoperami Chelsea. Na chwilę przed zejściem do szatni The Blues zdołali wyjść na prowadzenie. Tym razem nie było mowy o jakimkolwiek naruszeniu przepisów. Mason Mount fantastycznie uderzył i zmieścił futbolówkę tuż przy słupku bramki aktualnego mistrza Anglii. W drugiej połowie gospodarze ze wszystkich sił odwrócić wynik tego spotkania, jednak nie szło to im najlepiej. Na dodatek goście przeszli na styl bardziej defensywny, co jeszcze bardziej utrudniało zadanie Liverpoolowi. Trzeba przyznać, że Chelsea Londyn była w tym spotkaniu zespołem dużo lepszym i przede wszystkim konkretniejszym. Zawodnicy Tuchela znaleźli jedną, znakomitą sytuacją i bez problemu ją wykorzystali. Dzięki tej wygranej wskoczyli do czołowej czwórki tabeli Premier League. Sprawdź jak działa Forbet kod bonusowy odbierz i ciesz się obstawiainem ligi angielskiej.