Tabasko mistrzem Włoch! Zespół Polaka triumfuje!

30 marca 2020

Po świetnej formie, którą zaprezentowała drużyna YDN Gamers w fazie zasadniczej oraz zwycięstwu w półfinale fazy play-offy PG Nationals zameldowali się w finale rozgrywek. Wojciecha „Tabasko” Kruzy i jego zespół od zdobycia mistrzostwa włoskich rozgrywek dzieliła już tylko jedna wygrana. W niedzielne popołudnie zespół polskiego dżunglera potwierdził swoją dominację i zwyciężył drużynę Racoon w wielkim finale rundy wiosennej. Tym samym zdobyli tytuł mistrza Włoch, a także zapewnili sobie udział w głównym turnieju European Masters 2020. Dla Polaka to bez wątpienia spore wyróżnienie i kolejny ważny sukces w jego karierze.

YDN Gamers już na samym początku pierwszego starcia wywarło ogromną presję na rywalach. W ósmej minucie po niesamowitym teamfighcie na dolnej alei, udało im się obalić wszystkich rywali. W tym starciu trzy zabójstwa na swoje konto zanotował grający postacią Vayne Gabriel „Gabbo” Olivieri, co pozwoliło mu bez większych problemów powrócić do gry na górnej alei. Sytuacja wyglądała podobnie u jego kolegów, gdyż po piętnastu minutach różnica w złocie wynosiła już ponad siedem tysięcy. Pięć minut później ta przewaga wzrosła do spektakularnych dziesięciu tysięcy. To pozwoliło zawodnikom YDN zdobywać kolejne wieże bez ubijania Barona Nashora. Drużyna Polaka po udanym starciu na środkowej alei ruszyła do bazy przeciwnika, gdzie przypieczętowała zwycięstwo (na pozostałe spotkania esportu można sprawdzić w LVBet kod promocyjny VIP).

Dalszy przebieg spotkania

Kolejna mapa rozpoczęła się od zdobycia pierwszej krwi przez Polaka. Pozwoliło to YDN Gamers wysunąć się delikatnie na prowadzenie, jednak kilkaset sztuk złota więcej nie skreślały szans Racoon. YDN postanowiło jednak pójść za ciosem i w dwunastej minucie przy pomocy Herolda obaliło wieżę na górnej alei, osłabiając przy tym również wewnętrzną budowlę. To nie zniechęciło RCN, które nadal utrzymywało szansę na zwycięstwo w tej mapie. W okolicach 29. minuty ekipa Polaka wyeliminowała czterech rywali, zdobywając przy tym Nashora i wszystko wskazywało na to, że koniec jest bliski. Później w szeregi YDN wdarło się nieporozumienie, co wykorzystali zawodnicy Racoon. Zdobyli dwa razy Nashora i ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść (kod promocyjny Betclic VIP).

W przypadku trzeciej mapy zabójstwo otwierające spotkanie trafiło na konto drużyny Racoon. W okolicach dziesiątej minuty postanowili zaatakować całą drużyną dolną aleję rywali, co poskutkowało trzema eliminacjami kosztem jednej oraz straconej wieży na górnej alei. Pomimo tego YDN prowadziło w złocie, a w okolicach trzynastej minuty zespół Polaka wysunął się na prowadzenie także w eliminacjach. Po zdobyciu Barona Nashora drużyna YDN otworzyła sobie drogę do bazy na środkowej oraz dolnej alejce. Parę minut później po wygraniu starcia drużynowego na topie, YDN ruszyło na bazę rywali i tym samym zapisało kolejną mapę na swoje konto (kod bonusowy Forbet VIP).

forbet

Na czwartej mapie przez długi czas nikt nie śpieszył się do pierwszej eliminacji. Oba zespoły dużo większą wagę poświęcały kontrolowaniu mapy, dzięki czemu pierwsze zabójstwo kibice obejrzeli dopiero w 21 minucie! Jednak po tym zabójstwie rozsypał się worek z eliminacjami. Była to z pewnością świetna informacja dla YDN Gamers, ponieważ to znów oni zaczęli dominować na Summoner’s Rift. Zdobycie przez nich Nashora w okolicach 27. minuty miało być dodatkowym napędem. Jednak przy okazji drugiego starcia o Barona życie zachowało tylko dwóch zawodników YDN. Zwycięstwo zaczęło wymykać im się z rąk. Niewiele dało im zniszczenie inhibitora na środkowej alei, ponieważ byli eliminowani jeden po drugim (kod bonusowy Betfan VIP).

Dopiero w okolicach 43. minuty zawodnicy YDN mogli w końcu odetchnąć. W okolicach czerwonego wzmocnienia doszło do drużynowego starcia, gdzie lepiej poradziło sobie YDN i finalnie sięgnęli po triumf w tym spotkaniu (kod promocyjny PZBuk VIP).