Ryoyu Kobayashi znowu wygrał

30 grudnia 2019

W zeszły weekend mogliśmy obserwować kolejne zmagania skoczków (tym razem w Oberstdorfie) i wielkim zaskoczeniem nie okazało się to, że Japończyk, Ryoyu Kobayashi (305,1p), kolejny raz zajął pierwsze miejsce w Turnieju (a raczej w dotychczasowym rankingu). Drugie miejsce zajął Karl Geiger (295,9p), z kolei na trzeciej lokacie uplasował się Dawid Kubacki (294,7p). Zaskoczeniem jest Kamil Stoch, któremu nie poszło najlepiej (w porównaniu do innych sezonów) i zajął on 19. miejsce. Przed nim jest Piotr Żyła, bo na 5. miejscu (281,5p).

Nie obeszło się bez kontrowersji, ponieważ jeden z polskich zawodników został zdyskwalifikowany. Co się stało? Jak się okazuje, Jakub Wolny posiadał nieprzepisowy kombinezon. Sam zainteresowany stwierdził, że nie przerabiał go w żaden sposób, więc nie wie, co może być przyczyną takiej decyzji sędziów. Dla Jakuba Wolnego nie był więc to udany weekend, jednak dzięki takiej sytuacji to Stefan Hula dostał awans do drugiej serii skoków (które będzie można obstawić u polskich buków, zobacz kod bonusowy LVBet). Sytuacja wyglądała tak, że w pierwszej kolejności mieliśmy pożegnać się ze Stefanem Hulą, a to Wolny miał cieszyć się z awansu. Sędziowie jednak uznali, że… kombinezon Wolnego był zbyt duży. Co prawda jeden z byłych skoczków, Krzysztof Biegun, stwierdził, że być może (podkreślamy – być może, to jedynie sugestia, a nie pewny fakt) Jakub Wolny źle stanął przy pomiarze, stąd wynik nie wyszedł poprawny. Jednakże z drugiej strony skoczkowi wypięła się także narta, przez co miał problemy później z kostką.

betfan belka

Niezależnie od faktów, decyzja sędziów jest nieodwracalna, jednakże Wola wystartuje w następnym konkursie, już w przyszłym tygodniu (zobacz Betfan kod promocyjny). Jak na chwilę obecną wyglądają miejsca w rankingu? Podium już znamy, 4. miejsce należy do Stefana Krafta (291,7p). 5. zajął wcześniej wspomniany Żyła. 6. lokata należy do Austriaka, Philippa Aschenwalda (280,3p). Na siódmym miejscu znalazł się Japończyk, Yukiya Sato (280,1p). Ósmą pozycję zajął Robert Johansson (279,8p), a dziewiątą Domen Prevc (279,5p). Pierwszą dziesiątkę zamyka Marius Lindvik (278,5p). Nasi rodacy znaleźli się kolejno na 19. miejscu (Kamil Stoch), 28. (Maciej Kot) oraz na 30. (Stefan Hula, który wskoczył na miejsce Jakuba Wolnego). Kamilowi Stochowi nie sprzyjały warunki atmosferyczne – przy drugiej serii skoków musiał zmagać się z wiatrem wiejącym mocno w plecy.

Kolejne starcia odbędą się 1 stycznia w Niemczech (Garmisch-Partenkirchen). Następnie skoczkowie przeniosą się do Austrii (Innsbruck 4 stycznia, Bischofshofen 6 stycznia). Później Turniej będzie się odbywał we Włoszech (11 i 12 stycznia, Predazzo), następnie konkurs wróci do Niemiec (18 i 19 stycznia Titisee-Neustadt). Następnie Turniej przenosi się do Zakopanego (25 i 26 stycznia). Już teraz zobacz PZBuk kod promocyjny, by móc obstawić swoich faworytów.

Ostatnie zawody zaplanowane są na marzec, więc jeszcze wiele rzeczy może się zmienić. Faktycznie, na razie główne przewidywania dotyczące Japończyka na podium (Ryoyu Kobayashi wygrał poprzedni Turniej) oraz Dawida Kubackiego zdają się sprawdzać. Co prawda przed nami jeszcze wiele rozgrywek, ale na chwilę obecną zapowiada się to dosyć interesująco dla Kubackiego (zobacz kod promocyjny Totolotek na skoki narciarskie). Z tego co nam wiadomo, zostało jeszcze kilka biletów do Zakopanego, więc jeśli ktoś jest fanem zmagań skoczków może zobaczyć je na własne oczy. Transmisja dostępna będzie także w telewizji bądź Sieci. Jeśli chcesz kibicować jeszcze bardziej, zobacz Fortuna kod bonusowy.