Remis w spotkaniu AC Milan z SSC Napoli. Grali Polacy.

13 lipca 2020

Nie ma wątpliwości co do tego, że emocje we włoskich rozgrywkach piłkarskich utrzymywać się będą do samego końca. Drużyny zaciekle walczą nie tylko o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale również o udział w europejskich pucharach, które rozgrywane będą w przyszłym sezonie. Walka toczy się również o tytuł mistrzowski, chociaż w tym przypadku przewaga Juventusu Turyn nad resztą stawki jest dość znacząca. Nie oznacza to jednak, że nie da się dogonić popularnej Starej Damy. My jednak chcielibyśmy się dziś skoncentrować na drużynach, które walczą między sobą o miejsca dające udział w przyszłej edycji europejskich pucharów. Naprzeciw siebie w weekend stanęły drużyny AC Milanu, a także SSC Napoli. Oba te zespoły nadal muszą walczyć o miejsca premiowane udziałem w pucharach. Zobacz jak działa kod promocyjny Totolotek odbierz i ciesz się obstawianiem ulubionych rozgrywek.

W tym spotkaniu kibice byli świadkami kilku zwrotów akcji. Mecz od prowadzenia rozpoczął AC Milan, jednak później szala zwycięstwa przechyliła się na korzyść drużyny z Neapolu. W ostatecznym rozrachunku mecz dwóch drużyn aspirujących do gry w europejskich pucharach zakończył się remisem 2:2. Na boisku mogliśmy oglądać dwóch reprezentantów naszego kraju. Pierwszy z nich, czyli Piotr Zieliński zagrał pełne 90. minut, natomiast Arkadiusz Milik pojawił się na placu gry po 74. minutach spotkania. Żaden z nich jednak nie wpłynął znacząco na ostateczny wynik tego spotkania. Trzeba przyznać, że forma obu zespołów po wznowieniu rozgrywek jest niezwykle wysoka. Można było więc śmiało oczekiwać pojedynku na naprawdę wysokim poziomie. Napoli sięgnęło ostatnio po puchar Włoch, a w lidze udało im się zdobyć 12. na 15. punktów. Milan natomiast od powrotu na włoskie boiska piastuje miano drużyny niepokonanej. Udało im się pokonać między innymi takie drużyny jak Lazio, Juventus, czy AS Roma. Wypróbuj kod bonusowy Fortuna odbierz i typuj spotkania włoskiej ligi.

Przebieg meczu

W składach obu zespołów można było znaleźć wielu ofensywnych graczy, którzy błyszczeli formą. W tym spotkaniu strzelanie rozpoczęli jednak zawodnicy defensywni. Po dwudziestu minutach potężny strzał pod poprzeczkę bramki Napoli oddał Theo Hernandez, który wykorzystał świetne dośrodkowanie od Antego Rebicia. Napoli jednak nie załamało się po tym i ruszyło do odrabiania strat. Na osiem minut przed zakończeniem pierwszej połowy udało im się się doprowadzić do remisu. Piłkę w bramce umieścił Di Lorenzo. Obrońca świetnie odnalazł się w sytuacji, w której kiepsko interweniował Donnarumma. Włoski bramkarz odbił piłkę przed siebie, a Di Lorenzo długo się nie zastanawiając doprowadził do remisu. W szatni trener Napoli mógł mieć do swoich podopiecznych spore pretensje o skuteczność swoich zawodników. Jego zawodnicy długo utrzymywali się przy piłce, jednak pomimo wielu oddanych strzałów tylko jeden trafił do bramki rywali. Gattuso pierwszy raz rywalizował ze swoim byłym zespołem i zależało mu na zwycięstwie. Przetestuj przygotowany przez bukmachera STS kod promocyjny odbierz i stawiaj kupony na wybrane przez siebie mecze.

Dużą rolę w ekipie prowadzonej przez Gattuso odgrywa Piotr Zieliński. Nasz reprezentant jest liderem formacji pomocy i występuje w każdym spotkaniu od początku. Do tej pory strzelił już Milanowi pięć bramek i w tym meczu ostrzył sobie zęby na kolejne trafienia. W pierwszej odsłonie meczu Zieliński oddał jeden groźny strzał na bramkę Donnarummy, jednak bramkarz Milanu poradził sobie z nim bez trudu. W tym spotkaniu Milanowi przydałby się błysk Ibrahimovicia, który w tym spotkaniu nie wyróżniał się tak, jak w przypadku meczu z Juventusem. Udało mu się co prawda parę razy oddać strzał na bramkę Napoli, jednak nie były one dostatecznie groźne. Zlatan opuścił murawę po godzinie gry. Przekonaj się jak działa Betfan bonus powitalny odbierz i typuj poczynania swoich ulubionych drużyn.

betfan belka

Zdecydowanie lepiej spisywał się jednak napastnik rywala Milanu, czyli Dries Mertens. Udało mu się bowiem wyprowadzić swój zespół na prowadzenie w 60. minucie. Świetnym podaniem w tej akcji popisał się Jose Callejon. Milan musiał więc gonić wynik, co finalnie udało mu się kilkanaście minut później. Faulowany był Nikola Maksimović, a do jedenastki podszedł Franck Kessie, który pewnym strzałem pokonał bramkarza Napoli. Do końca spotkania nic się już nie zmieniło i drużyny musiały się tego dnia zadowolić wyłącznie podziałem punktów. W 74. minucie na placu gry pojawił się Arkadiusz Milik, jednak nie udało mu się przechylić szali zwycięstwa na korzyść Napoli. Zobacz jak funkcjonuje kod promocyjny PZBuk odbierz i obstawiaj wybrane przez siebie wydarzenia sportowe.