Przegrana Warty Poznań. Kolejne cenne zwycięstwo Śląska Wrocław!

18 grudnia 2020

Nie ustają emocje związane z piłkarską PKO Ekstraklasą. Zawodnicy z polskiej ligi dają z siebie wszystko, gdyż każdemu zależy na tym, aby na koniec sezonu zajmować jak najwyższe miejsce w tabeli. W tym sezonie z ligi spada tylko jeden zespół i wszystkim wydawało się, że to może oznaczać brak emocji w dolnej części tabeli. Czas pokazał jednak, że była to błędna diagnoza i jest kilka zespołów, które mogą po ostatniej kolejce znaleźć się na ostatnim miejscu tabeli PKO Ekstraklasy. Kibice przywykli już do tego, że w polskiej lidze każdy może wygrać z każdym, dlatego są to tak bardzo emocjonujące rozgrywki. Tak naprawdę nigdy nie wiadomo co wydarzy się w następnej kolejce. I między innymi z powodu tej nieprzewidywalności kibice uwielbiają śledzić poczynania zawodników na boiskach polskiej ligi. W tym tekście chcemy skoncentrować się na drużynie Śląska Wrocław, która radzi sobie całkiem nieźle od początku sezonu. Przetestuj kod bonusowy Sts odbierz i obstawiaj ulubione rozgrywki sportowe.

W ramach 14. kolejki PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław mierzył się z drużyną Warty Poznań. Piłkarze z Wrocławia wygrali 2:1 i zdołali utrzymać swoją przewagę nad rywalami w tabeli. Trzeba jasno powiedzieć, że Śląsk był drużyną, która przez pierwszą godzinę gry była zdecydowanie lepsza od swojego rywala. Piłkarze tegorocznego beniaminka PKO Ekstraklasy przebudzili się co prawda w końcówce meczu, ale było już za późno na strzelenie bramki, która mogłaby dać im chociażby jeden punkt w tym spotkaniu. Dzięki tej wygranej Śląsk wskoczył na czwarte miejsce w ligowej tabeli. Ta kolejka nie dobiegła jeszcze do końca, więc wciąż może zostać wyprzedzony przez Górnik Zabrze oraz Zagłębie Lubin. Mecz w Wartą Poznań był jednak bardzo udany dla piłkarzy z Wrocławia, który dopisali do swojego dorobku kolejne ważne trzy punkty. Przekonaj się jak działa kod bonusowy Betclic odbierz i sprawdź jak to funkcjonuje.

Całkiem niedawno Śląsk Wrocław przegrał derby z Zagłębiem Lubin, ale miał jeszcze jedną okazję na to, aby poprawić samopoczucie swoich sympatyków. Pojedynek z Wartą Poznań był dla Wrocławian szansą na wdrapanie się na miejsca, które przybliżyłyby ich do gry w europejskich pucharach. Wcześniej piłkarze prowadzeni przez Vitezslava Lavicki odpadli z rozgrywek o Puchar Polski, więc jeśli marzą o grze w eliminacjach do pucharów europejskich muszą dobrze prezentować się w rozgrywkach ligowych. Na chwilę obecną utrzymają stały kontakt z czołową trójką tabeli PKO Ekstraklasy, więc wciąż mogą myśleć o końcowym sukcesie. Wygrana z Wartą Poznań była więc w czwartkowy wieczór obowiązkiem dla zawodników z Wrocławia. Wypróbuj Totolotek kod bonusowy odbierz i typuj rozgrywki PKO Ekstraklasy.

totolotek

Przebieg spotkania

We Wrocławiu zameldowała się drużyna Warty, która w ostatnich trzech spotkaniach schodziła z boiska pokonana. Piłkarze prowadzenie przez Piotra Tworka byli przed tym spotkaniem pewnie tego, że rundę jesienną zakończą nad strefą spadkową, ale z pewnością dobrze byłoby wypracować sobie większą przewagę przed wiosennymi zmaganiami. Śląsk był drużyną, która dużo lepiej rozpoczęła to spotkanie. Wszystko dlatego, że już w piątej minucie padła pierwsza bramka dla gospodarzy. Dla Warty był to natomiast drugi mecz, kiedy jako pierwsi tracą gola. Świetnie przy rzucie rożnym zachował się Israel Puerto, który zgubił krycie Łukasza Trałki w polu karnym, a następnie strzałem głową wbił piłkę do siatki rywala. Asystę przy tej bramce zaliczył Krzysztof Mączyński. Był to bez wątpienia fantastyczny początek spotkania dla piłkarzy z Wrocławia. Warta natomiast musiała odrabiać straty już od pierwszych minut. Zobacz jak funkcjonuje Fortuna kod bonusowy odbierz i stawiaj zakłady na mecze PKO Ekstraklasy.

Mecz miał bardzo dobre tempo, ale to Wrocławianie byli zespołem bardziej konkretnym. Tylko ze względu na brak szczęścia nie udało im się podwyższyć wyniku spotkania jeszcze w pierwszej osłonie. Bardzo dobre sytuacje miał chociażby Bartłomiej Pawłowski, a później w fatalny sposób spudłował Adrian Lis będąc bardzo blisko bramki Warty. Piłkarze z Poznania próbowali przebijać się na połowę rywala, jednak żadna z tych szarży nie przynosiła groźnych sytuacji podbramkowych. Druga bramka dla piłkarzy Śląska padła dopiero w drugiej połowie. Wówczas w 54. minucie do siatki trafił Bartłomiej Pawłowski. Po godzinie gry Śląsk delikatnie zwolnił, dzięki czemu na kwadrans przed końcem Warta strzeliła bramkę kontaktową. To było jednak wszystko na co było stać piłkarzy beniaminka PKO Ekstraklasy. Śląsk wygrał zasłużenie 2:1 z Wartą Poznań. Przetestuj kod bonusowy Lvbet odbierz i sprawdź jak działa.