Porażka Juventusu Turyn. Świetny mecz Bartłomieja Drągowskiego!

23 grudnia 2020

Liga włoska uznawana jest przez ekspertów piłkarskich jako jedna z pięciu najlepszych i najsilniejszych w Europie. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ grają tam fantastyczni piłkarze, a drużyny są trenowane przez utalentowanych szkoleniowców. Zresztą chyba trudno byłoby nazwać ligę słabą, jeżeli na transfer do najlepszego klubu rozgrywek zdecydował się sam Cristiano Ronaldo, czyli jeden z najlepszych piłkarzy w historii tej dyscypliny. Włoskie drużyny od lat bardzo wysoko zachodzą także w europejskich pucharach, co jest kuszące dla zawodników, którym zależy na osiąganiu sukcesów piłkarskich. Dzisiaj chcielibyśmy przyjrzeć się spotkaniu ligi włoskiej, w którym doszło do pojedynku mistrza kraju, czyli Juventusu Turyn z ACF Fiorentiną. Trzeba przyznać, że rezultat tego pojedynku był naprawdę zaskakujący. Wypróbuj kod promocyjny Fortuna odbierz i sprawdź jak działa.

Raczej mało kto spodziewał się takiego wyniku w starciu tych dwóch zespołów. Juventus Turyn niespodziewanie poniósł porażkę z ACF Fiorentiną. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że dla zespołu mistrza Włoch jest to dopiero pierwsza porażka w tym sezonie Serie A. Juventus rozgrywał spotkanie na swoim stadionie i nic nie wskazywało na to, że Fiorentina będzie w stanie aż tak zaskoczyć gospodarzy. A mimo wszystko goście zdołali zaskoczyć i wywieźć z ciężkiego terenu cenne trzy punkty. Ten pojedynek to była również rywalizacja dwóch polskich bramkarzy. Naprzeciw siebie stanęli Wojciech Szczęsny oraz Bartłomiej Drągowski. W rywalizacji podstawowego golkipera reprezentacji Polski z trzecim wyborem selekcjonera tym razem górą był Drągowski, którego zespół pokonał Juventus Turyn 3:0. Zobacz jak działa Sts kod bonusowy odbierz i typuj zakłady na rozgrywki sportowe.

We wtorek decyzją komisji włoskiej ligi Juventus Turyn został pozbawiony trzech punktów tabeli. Wszystko to związane jest z walkowerem za nierozegrany mecz z Napoli, który anulowany został przez komitet olimpijski z Włoszech. Trzeba więc przyznać, że ten dzień nie najlepiej zaczął się dla drużyny mistrza Włoch. Okazało się jednak, że najgorsze było dopiero przed nimi. Fiorentina postanowiła postawić mistrzom Włoch trudne warunki i zawodnicy prowadzeni przez Pirlo nie byli w stanie strzelić w tym meczu nawet jednej bramki. Cały czas próbował przełamać niemoc swoich kolegów Cristiano Ronaldo, jednak jego próby okazały się ostatecznie nieskuteczne. Fiorentina wygrała jak najbardziej zasłużenie, a fenomenalne zawody rozegrał Franck Ribery, który miał udział przy wszystkich trzech bramkach. Przetestuj Totolotek kod bonusowy odbierz i ciesz się obstawianiem ligi włoskiej.

Przebieg pojedynku

W pojedynku bramkarzy reprezentacji Polski wydawało się, że większą szansę na zachowanie czystego konta będzie miał Wojciech Szczęsny, który reprezentuje barwy Juventusu Turyn, czyli aktualnego mistrza Włoch. Żadne przedmeczowe prognozy się jednak nie sprawdziły, gdyż już w trzeciej minucie Fiorentina pierwszy raz pokonała polskiego bramkarza. Trafienie otwierające wynik spotkania było autorstwa Dusana Vlahovicia. Znalazł się on w sytuacji sam na sam z Wojtkiem Szczęsnym po tym, jak błąd popełnił duet defensorów, czyli Bonucci oraz de Ligt. Napastnik otrzymał prostopadłe podanie od Francka Ribery’ego, a następnie wpakował piłkę do siatki obok bezradnego Wojciecha Szczęsnego. Dla Vlahovicia była to bramka w trzecim spotkaniu z rzędu. Wojciech Szczęsny nie miał tej sytuacji żadnych szans i bez wątpienia mógł mieć pretensję do swoich obrońców. Okazało się, że w kolejnych minutach miało być jeszcze gorzej. Sprawdź jak działa Betclic kod promocyjny odbierz i obstawiaj zakłady sportowe.

Od 18. minut Juventus Turyn musiał radzić sobie w tym meczu w dziesiątkę. Wszystko dlatego, że Juan Cuadrado otrzymał od sędziego czerwoną kartkę. Było to efektem jego ostrego faulu na Gaetano Castrovillim. Najpierw włoski sędzia zdecydował się pokazać żółty kartonik, jednak po obejrzeniu powtórki postanowił odesłać zawodnika Juventusu do szatni. Sprawy zaczęły się więc mocno komplikować dla zespołu mistrza Włoch. W pierwszej połowie Bartłomiej Drągowski nie miał zbyt wiele pracy, a rozstrzygające mecz wydarzenia miały miejsce w drugiej odsłonie. W 76. minucie niefortunnie pod własną bramką interweniował Alex Sandro, który wbił piłkę do siatki strzeżonej przez Szczęsnego. Pięć minut później wynik spotkania na 0:3 ustanowił Martin Caceres. Juventus Turyn przegrał z ACF Fiorentiną 0:3 i poniósł pierwszą porażkę w tym sezonie w lidze włoskiej. Przyjrzyj się temu jak działa Pzbuk kod bonusowy odbierz i typuj mecze w piłkarskiej Serie A.