Modyfikacje w kierownicy Kubicy i dalsza przyszłość kierowcy

13 grudnia 2019

Robert Kubica otrzymał zmodyfikowaną pod swoje potrzeby kierownicę od BMW. Ma jej użyć na testach DTM. Kierownica została dostosowana do indywidualnych potrzeb Kubicy, który w 2011 roku uległ wypadkowi, a jego prawa dłoń została zmiażdżona. Jako że kierowca nie odzyskał pełni władzy w tej ręce, część przycisków oraz łopatka do zmiany biegów znalazły się po lewej stronie kierownicy, by ułatwić Kubicy manewry lewą ręką, którą Polak musi się posługiwać po wypadku.

W większości przypadków, czyli w standardowych kierownicach, występują dwie łopatki i znajdują się one po dwóch stronach. Jednakże z tego powodu Kubica miałby problem ze zmianą biegów, szczególnie na zakrętach, stąd to tradycyjne rozwiązanie okazało się zupełnie niepraktycznie (a nawet potencjalnie niebezpieczne). Otrzymana przez Kubicę kierownica posiada jeszcze inne, drobniejsze poprawki, które zasugerował Polak po testach w symulatorze. Mówi się jednak o tym, że te mniejsze modyfikacje to bardziej dostosowanie do własnych preferencji, niż wzgląd na kontuzję.

betclic_grubo

To nie pierwszy raz, kiedy Kubica poprosił o zmodyfikowaną pod siebie kierownicę. W F1 (którą obstawisz u legalnych bukmacherów, sprawdź Betfan kod promocyjny) również zaistniała taka potrzeba, choć nie obyło się bez komplikacji. Mimo że kierowca prosił o zmiany na początku roku, zmodyfikowana kierownica była gotowa dopiero we wrześniu i w dodatku nie została przygotowana zgodnie z oczekiwaniami Kubicy.

Czy nowa, lepsza kierownica pomoże Kubicy odzyskać formę? Padają niestety głosy, że powrót Polaka jest jednym z największych rozczarowań w tym sezonie, a wszystko przez to, że kierowca trafił do najsłabszego zespołu i nie mógł w nim rozwinąć skrzydeł. A przecież wszyscy czekali na powrót Kubicy, który został wręcz owiany legendą po poważnym wypadku. Ponowne wyścigi, mimo kontuzji a nawet lęku, miały być symbolem niezłomności i hartu ducha. Jakie są przyczyny braku formy Kubicy? Tego nie wie nikt poza zespołem Williamsa. Teoretycznie były kierowca tego zespołu, Siergiej Sirotkin, tłumaczy, że Williams popełnił podstawowe błędy, które przełożyły się na takie, a nie inne wyniki. Według Rosjanina zespół powinien darować sobie przyszły sezon, by móc naprawić wszelkie błędy i dobrze się przygotować (przyszłoroczne wyścigi będzie można obstawiać, do tej pory sprawdź kod promocyjny LVbet).

Mimo wszystko sam Kubica twierdzi, że lepiej było obserwować F1 z bolidu, niż sprzed telewizora. I pewnym sensie ma rację, gdyż jedyny punkt zdobyty przez zespół Williamsa otrzymał właśnie Kubica. Z tego co nam wiadomo, Polak mimo wszystko w F1 zostanie, a przynajmniej wiele na to wskazuje (jeśli jesteś fanem wyścigów, sprawdź PZBuk kod bonusowy). Ma pełnić rolę kierowcy testowego, pomimo że jego powrót jest określany jako jedno z pięciu rozczarowań tego sezonu. Co zdaniem dziennikarzy zasłużyło na miano rozczarowania w Formule 1? Na pewno zespoły Renault oraz Ferrari, Valtteri Bottas. Na listę wciągnięto także nudne wyścigi.

Jeśli interesuje Cię Formuła 1, możesz wykorzystać od eToto bonus na start, by podkręcić sportowe emocje. Co prawda sezon się już skończył i pozostaje czekać na kolejny, przyszłoroczny. Być może do tego czasu, a nie jak sugeruje Rosjanin, zespołowi Williamsa uda się rozwiązać bieżące problemy i powrócić do formy. W przyszłym roku Kubica nie będzie jednak należał już do tego zespołu, ale będzie pełnił funkcję trzeciego kierowcy i będzie pracował w symulatorze. Mimo wszystko jednak Polak spróbuje zostać w Formule 1 (sprawdź kod promocyjny Forbet).