Mnóstwo emocji w El Clasico! Real pokonuję Barcelonę

2 marca 2020

FC Barcelona poniosła porażkę na Santiago Bernabeu z Realem Madryt 0:2 w ramach 26. kolejki hiszpańskiej Primera Division. 19-letni Vinicius Junior zapewnił „Królewskim” pierwsze ligowe zwycięstwo nad Barceloną od 2016 roku. Drugą bramkę zdobył rezerwowy Mariano, który trafił do siatki dosłownie chwilę po swoim wejściu na plac gry. Wczoraj minął dokładnie miesiąc od ostatniego zwycięstwa Realu Madryt u siebie. 1 lutego drużyna prowadzona przez Zinedine’a Zidane’a pokonała Atletico 1:0. Królewscy przegonili Barcelonę w tabeli na dwanaście kolejek przed końcem i ponownie pełnią rolę lidera tabeli (na pozostałe spotkania można odebrać kod promocyjny Forbet online).

Piłkarski mistrz świata Toni Kroos gestykulował jak tylko mógł, żeby wskazać Viniciusowi dokąd ma się skierować po jego podaniu. Na zegarze widniała 71. minuta niedzielnego El Clasico. Były zawodnik Bayernu Monachium świetnie podał pomiędzy dwóch obrońców Dumy Katalonii na lewej stronie. Utalentowany nastolatek przyjął podanie i popędził na bramkę, po czym oddał strzał. Ter Stegen został zaskoczony przez Gerarda Pique, który swoim wślizgiem delikatnie zmienił tor lotu piłki. W ten sposób Real Madryt wygrał pierwszy klasyk u siebie w Primera Division od 2014 roku. W końcu Brazylijczyk podołał ciążącej na nim presji i podjął świetną decyzję pod bramką. Vinicius od wielu miesięcy jest krytykowany za złe wybory pod bramką przeciwników. W sytuacjach kiedy powinien strzelać, podaje i na odwrót. Jednak tego wieczoru Zidane nie miał opcji i musiał postawić na niego w jednym z najważniejszych meczy sezonu (STS kod bonusowy online).

Obie drużyny z problemami

Eden Hazard ponownie kontuzjowany, a Rodrygo pauzował w tym meczu w związku z zawieszeniem za kartki. Do zwycięstwa w Gran Derbi przybliżył Real własnie 19-latek, któremu udało się wyjechać w wielki świat z przedmieść Rio de Janeiro. Niedzielne spotkanie miało bardzo wysoką stawkę dla obu zespołów. Real i Barcelonę dzieliły przed tą kolejką tylko dwa punkty. W lidze hiszpańskiej walka o tytuł mistrza jest nadal otwarta. Tak małej różnicy punktowej pomiędzy liderem a drużyną z drugiego miejsca po 25. kolejkach nie było od trzech sezonów. Tym razem w szlagierze 26. kolejki Los Blancos górowali nad Barcą i przeskoczyli w tabeli głównego rywala o mistrzostwo. Ten pojedynek był też okazją do zrehabilitowanie się całemu światu. Ostatnie spotkanie Realu i Barcy zawiodło wielu kibiców. W grudniu widzowie otrzymali bezbramkowy remis, który był najgorszą rzeczą, jaką kibice mogli otrzymać na chwilę przed świętami. Już od kilku sezonów La Liga ma spory problem, gdyż El Clasico nie potrafi zachwycić tak jak przed laty, kiedy mogliśmy oglądać rywalizację Messiego i Ronaldo czy Guardioli z Mourinho (kod promocyjny bukmacher Milenium online).

milenium 1

Pierwsza połowa tego spotkania wyglądała identycznie jak w grudniu. Pierwsze uderzenie na bramkę kibice zobaczyli dopiero po 30 minutach gry, a do przerwy nie mieliśmy okazji zobaczyć bramek. W drugiej połowie spotkanie się rozkręciło i zobaczyliśmy El Clasico jak za dawnych lat, w którym rządził Real Madryt. Podopieczni Zidane’a oddali zdecydowanie więcej strzałów i na własnym boisku zdominowali Dumę Katalonii. Sygnał do ataku dał Isco, który oddał wspaniały strzał, jednak fantastyczną interwencją popisał się Ter Stegen. Barcelona była tego wieczoru bardzo nieskuteczna i nie pomógł jej nawet zdobywca złotej piłki Lionel Messi. Reprezentant Argentyny najpierw trafił piłką w Thibaut Courtois, a kilkadziesiąt minut później został zatrzymany w polu karnym przez Marcelo (Betfan kod promocyjny online).

Przebudzenie w El Clasico

Słaba dyspozycja w Gran Derbi na Estadio Santiago Bernabeu to jeden z cudów tego wieczoru. Kolejnym było świetna dyspozycja oraz bramka 19-letniego Viniciusa. Trzeci objawił się w samej końcówce spotkania, gdy do bramki Barcelony trafił przez wielu już skreślany Mariano Diaz. Real odniósł więc cenne zwycięstwo, które pozwala mu odzyskać fotel lidera. Do końca rozgrywek pozostało 12 kolejek i podopieczni Zidane na ten moment są bliżej do tytułu mistrza Hiszpanii (kod promocyjny LVBet online).