Manchester United na remis. Salzburg rozbity.

21 lutego 2020

Po powrocie najlepszych rozgrywek piłkarskich Champions League we wtorek i w środę przyszedł czas na Ligę Europy. W czwartek rozegrane zostały pierwsze spotkania 1/16 finału tych rozgrywek. Manchester United został pierwszym zespołem, który nie przegrał wiosną w europejskich pucharach. Spotkanie w Belgii nie stało na najwyższym poziomie, jednak do rewanżu ekipa prowadzona przez Solskjaera przystąpi w lepszej sytuacji (na te i inne wydarzenia można wykorzystać kod promocyjny Fortuna online).

Pierwsza połowa spotkania była bardzo wyrównana. Oba zespoły stworzyły sobie po dwie świetne okazje, solidarnie wykorzystując po jednej. Efektownie rozpoczęli spotkanie gospodarza. Po nieco nudnym początku, Emmanuel Denis wykorzystał błąd przeciwnika. Udało mu się urwać sprintem z piłką i lobem sprzed pola karnego pokonał bramkarza Sergio Romero. Asystę przy tej bramce zaliczył bramkarz zespołu z Belgii, Simon Mignolet. „Czerwone Diabły” przeprowadził tego wieczoru podobne akcje w trakcie trwania pierwszej połowy. Akcja bramkowa zespołu z Manchesteru była bardzo podobna do tej zespołu Brugii (kod promocyjny STS online). Anthony Martial zdołał się urwać obrońcy i stanął sam na sam z bramkarzem, a następnie płaskim strzałem wpakował piłkę do siatki. Z pierwszej połowy zapamiętać można też niesamowitą interwencję Simona Mignoleta, który po trudnym strzale z daleka zdołał sparować piłkę na słupek. Bramkarz United również starał się jak mógł mocno ryzykując wyjściami, ale również wybronił uderzenie z ostrego kąta. Romero prezentował się jednak tego wieczoru trochę gorzej od swojego rywala. W początkowych minutach ostro potraktował zawodnika rywali, co uszło jednak uwadze sędziego. Gospodarze zaczęli się buntować, gdyż ich zdaniem sędzia faworyzował zespół z Anglii (kod bonusowy PZBuk online).

Remis dobry przed rewanżem

Bramkarz United miał jednak również przebłyski, gdyż już na początku spotkania udało mu się obronić trudny strzał. Końcówka spotkania należała zdecydowanie do Manchesteru, który co raz odważniej nacierał na bramkę rywali. Szansę na zdobycie fantastycznej bramki miał Juan Mata, który po znakomitym przyjęciu piłki, zagranej nad głowami obrońców oddał strzał na bramkę. Na jego drodze stanął jednak Mignolet, który świetnie obronił, a także sędzia sygnalizujący pozycję spaloną Hiszpana. Gra drużyny z Old Trafford nie porywała, ale też wynik jest dla nich satysfakcjonujący. Co prawda nie jest to wynik idealny, jednak kolejny remis tym razem 0:0 na własnym stadionie da im awans. Manchester United jest pierwszym angielskim zespołem, który nie przegrał na arenie europejskiej (LVBet kod promocyjny online).

lvbet

Red Bull rozbity

W przeciwieństwie do spotkania w Belgii grad bramek czekał nas na stadionie we Frankfurcie. Rok temu w podobnej fazie rozgrywek zespół z Frankfurtu wygrał 4:1 z Szachtarem Donieck, a w czwartek taką samą porażkę przyjąć musiał zespół sponsorowany przez koncern Red Bull z Salzburga. Eintracht w tym roku świetnie radzi sobie z zespołami sponsorowanymi przez koncern napojów energetycznych. W styczniu udało im się pokonać Lipsk w Bundeslidze, następnie w lutym zwyciężyli nad nimi w krajowym pucharze, a teraz lekcję piłki nożnej od zawodnika Eintrachtu Daichiego Kemady, który wpakował im tego wieczoru trzy bramki. Szczególnie na uwagę zasługuje drugie trafienie, które padło po świetnej akcji. Zawodnicy z Frankfurtu za pomocą czterech podań rozbroili obronę zespołu z Salzburga. Przed rewanżem Eintracht jest w znakomitej sytuacji. Wystarczy rozważna gra na wyjeździe, aby spokojnie awansować do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Europy. Drużyna z Frankfurtu może w tym sezonie również być rewelacją tych rozgrywek (Betclic kod bonusowy online).