Mamy podium w skokach narciarskich!

25 listopada 2019

Jesteśmy już po konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich, więc możemy podsumować wszystko to, co się wydarzyło. Na pewno wspomnieć trzeba o wypadku Piotra Żyły, który w pierwszej serii po swoim skoku upadł oraz uderzył głową o zeskok. Optymizmem nie napawał widok zakrwawionej twarzy skoczka, gdy ten zdjął kask, jednakże lekarz kadry stwierdził, że są to jedynie powierzchowne obrażenia i nie doszło do żadnych złamań. Na wszelki wypadek Żyła przeszedł badanie tomograficzne, które nie wykazało niczego poważnego.

Kiedy już mamy pewność, że z Piotrem Żyłą jest wszystko w porządku, możemy skupić się na wynikach. Pierwsze miejsce i Kryształowa Kula należą do Daniela Andre Tandego, Norwega. W ostatnim artykule wspominaliśmy o przygotowaniu Norwegów i faktycznie norweski trener nie przecenił możliwości jednego ze swoich skoczków. Drugie miejsce zajął Anže Lanišek, a na trzecim miejscu na podium stanął Kamil Stoch.

Nie sprawdziły się jednak teorie odnośnie tego, że turniej rozegra się między poprzednim mistrzem, Ryōyū Kobayashim a Polakiem Dawidem Kubackim. Japończyk zajął 4. miejsce, przy punktacji 224,0. Z kolei Kubacki 221,4, co dało mu 7. miejsce. Punktacja na podium prezentuje się następująco – Tande 241,4; Lanišek 225,6; Stoch 224,2. Jak widać, niewiele brakowało, a 3. miejsce zająłby poprzedni zwycięzca. 5. miejsce zajął Daiki Ito (223,2), 6. Timi Zajc (222,3), 7. wspomniany Kubacki oraz Karl Geiger (221,4), 9. Robin Pedersen (219,8), 10. miejsce należy do brata poprzedniego mistrza, czyli Junshira Kobayashiego (217,4).

Turniejem w Wiśle żyła cała Polska – jednak skoki narciarskie to jeden z tych nieco niedocenianych sportów, w których idzie nam naprawdę świetnie. Co prawda w tym roku nie są to takie wyniki, o których marzy każdy kibic czy sami skoczkowie, lecz wszyscy twierdzą, że w tym sezonie wiatr nie ułatwiał nikomu sprawy, a wręcz przeciwnie. Mimo wszystko możemy być dumni z naszych reprezentantów, ponieważ mimo niekorzystnych warunków pokazali klasę.

Fortuna belka 620x150

Powoli możemy wracać do innych wydarzeń sportowych i innych dyscyplin. Od wczoraj do 1 grudnia trwać będą Mistrzostwa świata w kickboxingu (sprawdź Fortuna kod promocyjny). Z tego co nam wiadomo, w grudniu będzie kolejna gala KSW i na pewno wspomnimy o niej w osobnym artykule – kto z kim zawalczy, jakie są rokowania. Już teraz sprawdź Totolotek kod promocyjny, ponieważ na na pewno niejeden bukmacher umożliwi obstawianie zakładów z tychże walk. Jednakże większym zainteresowaniem będzie zdecydowanie cieszyć się 1. grudnia Formuła 1: Grand Prix Abu Zabi. Powód jest prosty – Kubica powrócił do gry mimo tego, że po jednym z wypadków jego ręka nie wróciła do pełni sprawności. Oczywiście wyścigi Formuły 1 zawsze można obstawiać u legalnych bukmacherów – sprawdź Milenium bukmacher kod promocyjny.

Od końca listopada do połowy grudnia każdy fan piłki ręcznej będzie mógł obejrzeć Mistrzostwa świata piłkarek ręcznych (sprawdź Betclic kod bonusowy) Dosyć niszowym wydarzeniem, jednak wciąż w takim zakresie, który można znaleźć u polskich bukmacherów (przy okazji sprawdź STS kod bonusowy), są Mistrzostwa Europy w szachach szybkich i błyskawicznych. Wydarzenie to swoje miejsce będzie miało w połowie grudnia.

Jak widać, do końca roku wiele się będzie działo, a nie wspomnieliśmy przecież o piłce nożnej – i tutaj cały czas możemy liczyć na mecze i spotkania, chociażby te towarzyskie. Możemy zatem z czystym sumieniem zakończyć temat skoków narciarskich i czekać na kolejny sezon. Liczymy na to, że polscy skoczkowie będą trenować, by nie wypaść z formy.