ŁKS lepszy od Widzewa w derbach Łodzi!

18 września 2020

Polscy kibice świetnie zdają sobie sprawę z tego, jak zagorzała rywalizacja panuje pomiędzy klubami z tego samego miasta. Zarówno kluby, jak i kibice w dniu meczu z lokalnym rywalem chcą udowodnić swoją wyższość, co pozwoli im chodzi z podniesioną głową przez kilka następnych miesięcy. Nie inaczej jest w przypadku Łodzi, gdzie aktualnie oba klubu piłkarskie z tego miasta występują na jednym poziomie rozgrywkowym. Mamy na myśli oczywiście ŁKS oraz Widzew, które walczą na boiskach zaplecza PKO Ekstraklasy. W środę doszło do spotkania obu zespołów, gdzie zdecydowanie lepszy okazał się ŁKS. Spotkanie to wzbudziło w kibicach sporo emocji i mieliśmy okazję oglądać naprawdę interesujące widowisko. Przetestuj Totolotek kod promocyjny odbierz i sprawdź jak działa.

ŁKS był w tym spotkaniu zespołem wyrachowanym i bez wątpienia dużo lepszym. 65. derby Łodzi padły łupem Łódzkiego Klubu Sportowego i jest to rezultat jak najbardziej zasłużony. ŁKS świetnie poradził sobie na stadionie lokalnego rywala i po trafieniach Adriana Klimczaka oraz Maksymiliana Rozwandowicza zwyciężył 2:0. Ta wygrana pozwoliła Łódzkiemu Klubowi Sportowemu wskoczyć na pozycję samodzielnego lidera I ligi. Widać więc, że w drużynie ŁKS-u są ambicje do tego, aby walczyć o jak najszybszy powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej. Początek sezonu w ich wykonaniu daje kibicom nadzieje na to, że pod koniec rozgrywek będą mieli co świętować. Wypróbuj Fortuna kod promocyjny odbierz i typuj swoje ulubione rozgrywki.

Ten pojedynek bez dwóch zdań był wyjątkowy dla sympatyków obu tych drużyn. Mecz ten wzbudzał jednak zainteresowanie również osób ogólnie interesujących się piłką nożną w naszym kraju. Na żywo jednak tego spotkania nie obejrzało zbyt wiele osób. Liczba była też ograniczona ze względu na wybryki kibiców Widzewa, które miały miejsce na koniec sezonu II Ligi po porażce ze Zniczem Pruszków. Faworytem mediów w tym spotkaniu był ŁKS, który w pierwszych kolejkach nowego sezonu I ligi odniósł same zwycięstwa. W tych dwóch spotkaniach zdobył siedem bramek, nie tracąc przy tym ani jednej. Widzew natomiast poniósł dwie porażki i okupował miejsce w ogonie tabeli. Przekonaj się jak działa PZBuk kod bonusowy odbierz i ciesz się typowaniem poczynań ulubionego zespołu.

Przebieg meczu

Trener Widzewa nawoływał do swoich piłkarzy, aby zmotywowali się i powalczyli o pierwsze punkty w tym sezonie na własnym boisku. Chciał aby zostawili na boisku dużo serca i zdrowia. Podkreślał też, że niezwykle istotna w tym spotkaniu będzie koncentracja, której bez wątpienia zabrakło w dwóch poprzednich kolejkach. Łącznie w spotkaniach z Radomiakiem oraz Chrobrym Głogów Widzew stracił siedem goli, co jest naprawdę kiepskim wynikiem. Na ten mecz trener z Albanii zdecydował się delikatnie przebudować pierwszy skład. W pierwszej jedenastce zadebiutował Miłosz Mleczko. Środek defensywy reprezentowany był przez duet Michała Grudniewskiego z Krystianem Nowakiem. Z przodu natomiast oprócz Marcina Robaka mogliśmy zobaczyć Karola Czubaka oraz Merveille Fundambu. Zawodnicy Widzewa w pierwszych minutach spotkania przebywali na połowie rywala, jednak mało z tego wynikło. Sprawdź jak funkcjonuje Betclic bonus powitalny odbierz i obstawiaj wybrane przez siebie mecze.

Piłkarze Łódzkiego Klubu Sportowego natomiast nie gościli pod polem karnym przeciwników zbyt często. Jednak kiedy już im się to udało, to kibice gospodarzy mogli drżeć o dobry rezultat w tym meczu. Pierwsza bramka dla ŁKS-u padła w okolicach 16. minuty. Wówczas na dośrodkowanie z rzutu wolnego zdecydował się Pirulo. Najwyżej do piłki wyskoczył Maksymilian Rozwandowicz, który bez problemu wpakował ją do siatki rywala. Piłkarze gospodarzy próbowali konstruować akcję na połowie rywala, ale głównie okupowali przestrzeń wokół pola karnego. Nie wynikała z tego żadna groźniejsza akcja. W drugiej połowie Widzew radził sobie już dużo lepiej na połowie swojego przeciwnika. Zobacz jak funkcjonuje przygotowany przez STS bonus powitalny odbierz i zawieraj zakłady na rozgrywki I ligi.

sts

Oprócz samej wymiany podań mogliśmy zauważyć również próby strzałów, które ostatecznie nie przyniosły żadnych efektów dla gospodarzy. W 64. minucie ŁKS strzelił bramkę, która rozstrzygnęła wynik tego spotkania. Piłkę do siatki wpakował Adrian Klimczak i tym samym ŁKS zwyciężył w Derbach Łodzi z Widzewem 2:0. Dla drużyny gości to pierwsze zwycięstwo na wyjeździe z odwiecznym rywalem od 2011 roku. Po trzech meczach I ligi ŁKS jest liderem z kompletem punktów, dziewięcioma strzelonymi bramkami i czystym kontem.