Lewandowski znowu w akcji

27 listopada 2019

Liga Mistrzów trwa w najlepsze i oczywiście przy meczu Bayernu z Crveną Zvezdą nie mogło zabraknąć sukcesów Roberta Lewandowskiego, który strzelił cztery bramki w ciągu 15 minut. W 53. minucie meczu padł pierwszy gol z rzutu karnego. Co ciekawe, Lewy miał bezpośredni udział w „karniaku” – Milos Degenek tuż po podaniu Lewandowskiego zatrzymał ręką piłkę. Lewandowski wykorzystał okazję w rzucie karnym, tak samo postąpił w 60. minucie meczu i zdobył kolejną bramkę. Następne wbił kolejno w 64. minucie i 67. Była okazja i na piątą bramkę, jednak nic z tego. W 77. minucie Hansi Flick postanowił zdjąć Lewego z boiska, w zamian wszedł Thomas Mueller.

Dokonania Lewandowskiego są faktycznie wybitne, jednakże nie można zapomnieć o dwóch innych bramkach, strzelonych przez Leona Goretzka (14 minuta meczu) oraz Corentina Tolissa (89 minuta). Za to Crvena Zvezda nie trafiła ani razu w tym spotkaniu i według tabeli drużyna ta została zakwalifikowana do Ligi Europy (sprawdź kod bonusowy PZBuk na spotkania Ligi Europy), z kolei Bayern umacnia swoją pozycję w Lidze Mistrzów (jeśli interesują Cię te spotkania, sprawdź Milenium kod bonusowy).

Porażka Serbów dosyć mocno zabolała, jednak musieli się oni z wygraną Bayernu pogodzić. Jak mówi serbski trener, Vladan Milojević, rozczarowanie jest wielkie, ale Crvena Zvezda na pewno wyniesie sporo nauki z tej lekcji. Do przegranej drużyna podeszła także ze sporym dystansem, ponieważ tuż po zejściu Lewandowskiego z boiska pojawił się na Twitterze żartobliwy wpis, głoszący, że zejście Lewandowskiego w 77. minucie to najlepsze, co do tej pory spotkało serbską drużynę w tej połowie. Także kibice Crvenej Zvezdy pożegnali Lewego owacjami na stojąco, co pokazuje klasę i szacunek do świetnego zawodnika i jego dokonać, niezależnie od strony barykady, po której stoi (jeśli chcesz obstawić kolejne mecze Bayernu, sprawdź kod promocyjny eToto).

lvbet

Oczywiście o Lewandowskim znowu jest głośno, ale nie ma czemu się dziwić. Christo Stoiczkow określił Polaka mianem najlepszego środkowego napastnika na świecie. Według niego zaledwie 2-3 innych strzelców może równać się poziomem z Lewandowskim – Luis Saurez oraz Harry Kane, jednakże to właśnie Lewy jest numerem jeden. Stoiczkow podkreśla fakt, że Lewandowski doskonale współgra z resztą drużyny – zarówno w Bayernie, jak i w naszej reprezentacji. Nawet najlepszy strzelec, który działa solo i nie potrafi dogadać się z resztą piłkarzy w swojej drużynie, skazany będzie na niepowodzenie. Dzięki temu Lewandowskiemu udało się nie tylko zabłysnąć na boisku, ale również pokonać jeden z wielu rekordów ustanowionych przez Gerda Müllera (o czym całkiem niedawno pisaliśmy w innym artykule).

W czym tkwi sekret Lewandowskiego, oprócz oczywiście doskonałego zgrania z zespołem? Istnieje wiele czynników – niezaprzeczalnym jest wrodzony talent i instynkt, o czym także wspomina Stoiczkow – Lewy ma mieć „instynkt killera”. Oprócz tego indywidualne treningi, specjalnie ułożona dieta bez mięsa i… pomoc specjalisty od snu. Może wydawać się to zabawne, ale przecież sen ma ogromny wpływ na regenerację naszego ciała. A organizm sportowcy wystawione jest na jeszcze większe zagrożenia, więc sen jest naprawdę ważny w tym wypadku. Śmieszne czy nie, jak widać po dokonaniach Lewandowskiego – działa i to jest najważniejsze w naszej ocenie. Jeżeli masz ochotę obstawić kolejne meczu Bayernu lub pozostałe spotkania Ligi Mistrzów, sprawdź kod promocyjny Betclic. Ponadto lider polskiego rynku bukmacherskiego, STS bonus na start oferuje nowym graczom, więc można zajrzeć i zobaczyć, co też ciekawego przygotowali polscy bukmacherzy – wielu fanom piłki nożnej oferta może przypaść do gustu.