Legia Warszawa mistrzem rundy zasadniczej!

8 czerwca 2020

W zdecydowanie najciekawszym spotkaniu 28. kolejki PKO Ekstraklasy Legia Warszawa okazała się lepsza od Wisły Kraków. Goście wygrali 3:1 pomimo tego, że po pierwszej połowie przegrywali 1:0. Zawodnikom z Krakowa pomysłu na grę wystarczyło wyłącznie na pierwsze 45. minut. W drugiej połowie pełną kontrolę na boisku miała drużyna ze stolicy. Dzięki temu zwycięstwu Legia Warszawa zapewniła sobie pierwsze miejsce w tabeli na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej. Po pierwszej połowie wiele wskazywało na to, że utrzyma się stały schemat znany z Ekstraklasy, czyli to że każdy może wygrać z każdym. W pierwszej kolejce po powrocie Legia pokonała w szlagierze Lecha Poznań na wyjeździe, natomiast Wisła została zmiażdżona przez Piast Gliwice 4:0. W niedzielnym spotkaniu po pierwszej połowie Wisła prowadziła jednak 1:0. Odbierz Totolotek kod promocyjny i obstawiaj poczynania swojego ulubionego klubu.

Trener Wiślaków obiecywał w mediach, że jego drużyna na pewno nie powtórzy błędów ze spotkania z aktualnym mistrzem Polski. Trzeba przyznać, że na początku spotkania radzili sobie całkiem nieźle. Po pierwszym kwadransie gry widać było duży szacunek do piłki, a kibice byli świadkami jednej dobrej akcji na bramkę stołecznej drużyny. Drużyna Wisły nie dała się zepchnąć do obrony i każdy kolejny odbiór napędzał ich do konstruowania ataków. Legia była kompletnie zaskoczona takim obrotem spraw, czego dowodem była świetna okazja Rafała Boguskiego. Polak świetnie uderzył, jednak na posterunku był Radosław Majecki, który zanotował w tej sytuacji pewną interwencję. Legia jednak nie wyciągnęła wniosków ze swojej nieuważnej gry. Piłka po strzale Szota odbiła się od Lewczuka i spadła prosto pod nogi Burligi. Tym razem zawodnik Wisły był o wiele skuteczniejszy i otworzył wynik meczu. Odbierz kod promocyjny Betfan i sprawdź jak działa.

Pogoń Legii

Od momentu straty bramki zawodnicy Legii wzięli się do roboty. Wiślacy zostali totalnie zamknięci na swojej połowie, jednak Legioniści pierwszą dogodną sytuację stworzyli sobie dopiero przed końcem pierwszej połowy. Luquinhas oddał jednak strzał na bramką strzeżoną przez Michała Buchalika. W drugiej odsłonie spotkania Legia od razu ruszyła na swoich rywali. Efektem ich ofensywy była bramka w 57. minucie, którą strzelił Tomas Pekhart. W tej sytuacji Buchalik był bez szans. Wyrównująca bramka Legionistów wybiła Wiślaków z rytmu, jednak drugie trafienie Czecha rozbiło ich całkowicie. W 70. minucie świetnym dośrodkowaniem popisał się Domagoja Antolic, a najwyżej do piłki wyskoczył właśnie Pekhart, który wpakował piłkę do siatki po raz drugi. Odbierz kod promocyjny Forbet i typuj swoje ulubione rozgrywki.

forbet

Od momentu wyjścia Warszawiaków na prowadzenie, Wisła przestała kompletnie istnieć na boisku. Gospodarze starali się co prawda przeprowadzać ataki, jednak nie byli w stanie przebić się przez defensywę gości. Legia Warszawa zamierzała bezlitośnie wykorzystać niemoc swoich przeciwników. Na niespełna kwadrans przed końcem spotkania Warszawiacy ruszyli z kolejną kontrą na bramkę Buchalika. Vesović pognał na bramkę rywali, a gdy znalazł się w okolicach pola karnego Wiślaków dośrodkował wprost do Waleriana Gwilii, który bez żadnego problemu podwyższył wynik spotkania na 3:1. Odbierz kod promocyjny Lvbet i obstawiaj rezultaty spotkań PKO Ekstraklasy.

Bez wątpienia ten rezultat w pewnym sensie może cieszyć zawodników Białej Gwiazdy. Ofensywa Legii w drugiej połowie spisywała się znakomicie i przed całkowitą klęską Wisłę uchronił wyłącznie ich bramkarz, Buchalik. Dzięki świetnej postawie bramkarza oraz parze środkowych obrońców Wisła Kraków uniknęła powtórki z rundy jesiennej, kiedy to Legia wpakowała im aż siedem bramek, nie tracąc przy tym żadnej. Porażka z Legią sprawiła, że Wiślacy mają już tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Drużyna ze Stolicy natomiast dzięki tej wygranej zagwarantowała sobie pierwsze miejsce na koniec fazy zasadniczej. Ich przewaga nad drugim Piastem Gliwice wynosi osiem oczek i mistrz Polski nie zdoła już dogonić warszawskiej Legii przed końcem rundy. Pierwsze miejsce gwarantuje Legii grę u siebie w czterech z siedmiu spotkań. Odbierz kod bonusowy STS i obstawiaj spotkania rozgrywek piłkarskich.