Lech Poznań został wicemistrzem Polski!

20 lipca 2020

W niedzielę rozgrywki piłkarskiej PKO Ekstraklasy dobiegły już końca. Przypomnijmy, że zespoły wróciły do grania pod koniec maja po przerwie, która była spowodowana pandemią koronawirusa. Przed powrotem było wiele obaw co do tego, czy uda się rozgrywki dograć do końca. Trzeba jednak przyznać, że zarówno przedstawiciele, jak i drużyny poradziły sobie z tym zadaniem świetnie. W ostatni weekend rozegrane zostały ostatnie spotkania tego sezonu i znamy już wszystkie najważniejsze rozstrzygnięcia. Z ligą żegnają się zespoły Korony Kielce, Arki Gdynia, a także Łódzkiego Klubu Sportowego. Były to bez wątpienia najsłabsze drużyny w tym sezonie, więc spadek do niżej ligi jest jak najbardziej zasłużony. Bardzo ciekawie wygląda natomiast podium naszej rodzimej ligi. Mistrzostwo kraju w tym sezonie powędrowało do Legii Warszawa, a na ostatnim stopniu znalazł się Piast Gliwice, czyli zeszłoroczny triumfator rozgrywek PKO Ekstraklasy. My jednak chcielibyśmy skoncentrować się na drużynie z drugiego miejsca, czyli Lechu Poznań, który popisał się fantastyczną formą w rundzie finałowej. Przetestuj przygotowany przez firmę PZBuk kod promocyjny odbierz i typuj swoje ulubione rozgrywki.

W Poznaniu kibice byli świadkami istnej „strzelaniny”. Popularny Kolejorz w fantastycznym stylu zakończył te rozgrywki. Udało im się pokonać na własnym terenie Jagiellonię Białystok 4:0. Warto zaznaczyć, że wszystkie bramki padły w pierwszej połowie tego spotkania. Zawodnicy prowadzeni przez Dariusza Żurawia doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że wystarczył remis, aby przypieczętować wicemistrzostwo. Widać było jednak, że nie zamierzają bawić się w półśrodki i od pierwszych minut rzucili się na swojego rywala. Na boisku było widać, która drużyna jest o wiele bardziej zdeterminowana. Świetnym dowodem na to jest fakt, że już po piętnastu minutach było tak naprawdę po meczu. Wypróbuj kod bonusowy Totolotek odbierz i sprawdź jak działa.

Przebieg spotkania

Już po 13. minutach na tablicy widniał wynik 2:0. Piłka lądowała w siatce niezwykle szybko, ale co najważniejsze po niesamowicie składnych akcjach. Pierwsze trafienie było autorstwa Pedro Tiby, który świetnie wykorzystał podanie od Daniego Ramireza i umieścił piłkę przy słupku. Dla Hiszpana było to bardzo dobre spotkanie, gdyż przy drugiej bramce również zaliczył asystę. W tej akcji popisał się świetnym podaniem do Christian Gytkjaera, który bez zastanowienia uderzył wewnętrzną częścią stopy obok bezradnego Xaviera Dziekońskiego. Drużynie gospodarzy w tym spotkaniu wychodziło dosłownie wszystko. Spisywali się oni naprawdę dobrze i cechował ich spory luz w rozgrywaniu kolejnych akcji. Jagiellonia Białystok nie potrafiła znaleźć sposobu, aby powstrzymać rozpędzoną „Poznańską Lokomotywę”. Drużyna Lecha Poznań natomiast bawiła się na boisku świetnie, czego dowodem były kolejne trafienia. Sprawdź jak funkcjonuje Lvbet kod promocyjny odbierz i stawiaj kupony na poczynania swoich ulubionych zawodników.

lvbet

Trzecia bramka to popis umiejętności Tiby, który popisał świetnym podaniem za plecy obrońców Jagiellonii, dzięki czemu sytuację sam na sam z bramkarzem miał Jakub Kamiński. Młody zawodnik Lecha nie pomylił się w tym przypadku i podwyższył wynik na 3:0. Dla młodego bramkarza Jagiellonii było to niezwykle ciężkie popołudnie. Jego koledzy z obrony spisywali się kiepsko i wcale mu nie pomagali. Podobnie było w 39. minucie, kiedy to Lech Poznań przeprowadził kolejną groźną akację. Wówczas udało mu się jeszcze obronić strzał Kamińskiego z bardzo trudnej pozycji, ale przy dobitce w wykonaniu Gytkjaera nie miał już żadnych szans. Duńczyk również miał swój cel w tym spotkaniu. Pomimo tego, że koronę króla strzelców miał już zapewnioną, to chciał wyśrubować swój rekord. Gdy w 72. minucie schodził z murawy, kibice pożegnali go owacją na stojąco. Warto sprawdzić jak funkcjonuje kod promocyjny Betclic odbierz i typuj zakłady na wybrane przez siebie wydarzenia sportowe.

Trzeba przyznać, że w drugiej odsłonie spotkania emocje znacznie spadły. Podopieczni Dariusza Żurawia co prawda nadal atakowali, jednak widać było, że nie są to aż tak intensywne próby, jak przed przerwą. Nie mieli jednak żadnych kłopotów w drugiej połowie, ponieważ Jagiellonia wyglądała na zespół, który najchętniej zakończyłby to spotkanie jak najszybciej. Nie próbowali nawet starać się o strzelenie honorowej bramki. Wynik nie zmienił się już do końca spotkania, a Lech Poznań po meczu odebrał medale za wicemistrzostwo i świętował sukces ze swoimi kibicami. Przekonaj się jak działa przygotowany przez bukmachera Forbet kod bonusowy odbierz i typuj ulubione rozgrywki piłkarskie.