Komisja Europejska za regulacją hazardu w Internecie na poziomie danego kraju niż całej Wspólnoty

15 grudnia 2017

Oceń artykuł

Już ponad 1000 domen zostało umieszczonych w prowadzonym przez polskie Ministerstwo Finansów rejestrze domen, które służą do oferowania gier hazardowych niezgodnie z obowiązującą w Polsce ustawą. Wśród nich znajdują się takie firmy bukmacherskie jak: Bet-at-home, Expekt, BetClic, Unibet czy Betsson. Sam rejestr od samego początku jego funkcjonowania budził sporo kontrowersji, pojawiały się głosy o wprowadzaniu cenzury Internetu. Rejestr był szczególnie krytykowany przez zagraniczne, dziś możemy z pewnością napisać nielegalne firmy bukmacherskie. Zagraniczni bukmacherzy nieposiadający stosownej lokalnej licencji na przyjmowanie zakładów wzajemnych wnosili, że posiadając licencję np. maltańską mogą świadczyć swoje usługi na terenie całej Unii Europejskiej. Najwyraźniej słyszalny był przekaz mającego swoje korzenie w Austrii, bukmachera Bet-at-home, który w lipcu oświadczył

Uważamy, że obecne regulacje obowiązujące w Polsce naruszają prawo Unii Europejskiej. Bet-at-home.com posiada ważną licencję na oferowanie zakładów oraz gier kasynowych wydaną przez rząd Malty, państwa członkowskiego UE, jak również licencje Wielkiej Brytanii, Niemiec oraz Irlandii.
Na podstawie tej licencji będziemy kontynuowali oferowanie naszych usług.

W listopadzie nielegalny w Polsce bukmacher Bet-at-home zdecydował się pójść nawet krok dalej, zakomunikował iż wszczyna przeciwko Polsce postępowanie i skieruje sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Bet-at-home utrzymywał, że obecnie obowiązujące w Polsce regulacje hazardowe są niezgodne z prawem wspólnotowym.

Jak zareagowała Komisja Europejska? W grudniu 2017 roku zamknęła wszystkie postępowania, które dotyczyły naruszeń reguł unijnego rynku dla branży hazardu online. Kilka z postępowań dotyczyło Polski. Jednym z najczęściej podnoszonych argumentów był wymóg prawny blokowania dostępu do nielegalnych stron hazardowych przez lokalne firmy telekomunikacyjne.

Bartosz Andruszaniec będący prawdopodobnie prawnikiem, który najlepiej interpretuje skomplikowane regulacje hazardowe w Polsce uważa iż Komisja Europejska chciała najprawdopodobniej zrzucić z siebie kłopot jaki ma z ustawodawstwem hazardowym na poziomie UE. W każdym kraju obowiązują bowiem zupełnie inne rozwiązania prawne. Przyjęte regulacje są trudne do pogodzenia ze sobą ze względu na brak jednolitej polityki w tym zakresie.

Bez wątpienia decyzja Komisji Europejskie to nokautujący cios dla takich firm jak Bet-at-home, czy Betsson które wnosiły iż wspomniany na początku naszego artykułu rejestr prowadzony przez polskie Ministerstwo Finansów jest niezgodny z prawem wspólnotowym. Po decyzji KE nie ma wątpliwości, że argumenty wnoszone przez nielegalnego bukmachera Bet-at-home były kompletnie bezzasadne.

Decyzja Komisji Europejskiej nie zamyka nielegalnym w Polsce firmom hazardowym wniesienia sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale zważywszy na stanowisko Komisji obowiązująca w Polsce ustawa jest odporna na tego typu skargi.

Największymi wygranymi obowiązującej od kwietnia ustawy hazardowej są licencjonowani, polscy bukmacherzy. Przypominamy iż są to: STS, Fortuna, Totolotek, LVbet, Forbet, Etoto i Milenium. Wskutek zablokowania dostępu Internautom do nielegalnych firm, lokalni legalni bukmacherzy odnotowali często wzrost obrotów przekraczający 100%. Od kwietnia tylko jedna nowa firma otrzymała od polskiego Ministerstwa Finansów licencję na przyjmowanie zakładów wzajemnych. Jest to rumuński bukmacher Superbet, który na ten moment posiada zezwolenie jedynie na przyjmowanie zakładów bukmacherskich w punktach naziemnych.