Już niedługo start Mistrzostw Świata w League of Legends!

2 września 2020

Fani rywalizacji esportowej z pewnością już odliczają dni do 25. września. Wtedy właśnie rozpocznie się rywalizacja najlepszych zawodników w ramach kolejnej edycji Worlds w League of Legends. Nie da się ukryć, że jest to prawdziwe święto dla fanów tej gry. W Szanghaju będziemy mogli śledzić zmagania takich graczy jak Søren „Bjergsen” Bjerg, czy Tristan „PowerOfEvil” Schrage, którzy zawitają na tej imprezie po raz pierwszy od 2017 roku. Zdaniem wielu ekspertów bardzo istotny będzie również pierwszy od siódmego sezonu występ Hana „Peanuta” Wang-ho. Niegdyś brylował on na scenie światowej, co daje nadzieję na świetne spotkania z nim w roli głównej. Wypróbuj kod promocyjny Betclic odbierz i sprawdź jak działa.

Zawodnik ten pochodzi z Korei i ma 22. lata. Dla wielu ekspertów był prawdziwym objawieniem w 2015 roku na scenie Lol’a. Jako debiutant bardzo szybko zapracował na dobre zdanie o sobie oraz niesamowitą popularność, która pozwoliła mu rok później zasilić szeregi ROX Tigers. Zawodnicy Tygrysów od samego początku dominowali na rynku koreańskim, sięgając po wicemistrzostwo wiosennego splitu, a także wygrywając letnią edycję tego turnieju. Dominację z lokalnego podwórka zdołali przenieść na arenę międzynarodową. Tam gładko pokonywali kolejnych rywali, aż w końcu napotkało godnego rywala. Tą drużyną okazało się SK Telecom T1, które w półfinale tamtej edycji Worlds pokonało ich rezultatem 3:2. Zobacz jak funkcjonuje Lvbet kod bonusowy odbierz i typuj swoje ulubione rozgrywki.

Rola leśnika w sukcesie

Zawodnikiem, który w głównej mierze odpowiadał za sukcesy ROX Tigers był właśnie młody dżungler, który został ściągnięty do SKT na etapie off-seasonu. Nie ma wątpliwości co do tego, że zasilenie składu świeżo upieczonych mistrzów świata i wejście w buty po legendzie, czyli Bae „Bengiego” Seonga-woonga nie było najprostszym zadaniem dla Koreańczyka. Zwłaszcza, że jego forma daleka była od ideału. Słabszą grę kolegów przykrywał legendarny „Faker”, który swoją grą zaciągnął zespół aż do finału Worldsów. Tam jednak SKT musiało uznać wyższość innej organizacji, a co za tym idzie nie udało im się obronić tytułu mistrzów świata w LoL’a. Przetestuj kod bonusowy STS odbierz i ciesz się typowaniem rozgrywek esportowych.

„Peanut” stracił zaufanie wśród działaczy i postanowiono go sprzedać do Kingzone DragonX. Tam rozpoczął się dla niego totalny regres, ponieważ ani razu nie zdołał w tej ekipie wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Po zmianie barw na Gen.G również nie błyszczał formą. Dopiero rok 2020 przyniósł powrót dobrej gry tego leśnika. Uczestnik finału Mistrzostw Świata zasilił bowiem szeregi chińskiej formacji LGD Gaming, które po kilku słabszych latach ponownie zaczyna prezentować całkiem przyzwoitą dyspozycję. Z każdym spotkaniem ich grę ogląda się jeszcze lepiej i powoli przypominają oni zespół, który był jedną z najlepszych ekip na świecie pięć lat temu. Wówczas tą samą organizację spotkała największa klęska w jej historii. Przekonaj się jak działa Totolotek kod bonusowy odbierz i typuj wybrane przez siebie rozgrywki.

totolotek

Nadzieja na sukcesy

W 2015 roku LGD było uważane przez niemal wszystkich za faworyta do zgarnięcia najważniejszego trofeum w tej branży. Niespodziewanie jednak zostali oni brutalnie zweryfikowani na etapie fazy grupowej i szybko pożegnali się z marzeniami o triumfie w Worldsach. Dlatego też mnóstwo osób uważa, że teraz jest dobry moment, aby zmazać plamę po występie w tamtej edycji Mistrzostw Świata. Zespół z każdym spotkaniem gra coraz bardziej agresywnie, co może się przełożyć na ich dobry występ w trakcie tegorocznych zmagań na Worldsach. Tak więc Peanut oraz całe LGD mają szansę na odkupienie za poprzednie złe występy na Worldsach. Wypróbuj PZBuk kod promocyjny odbierz i typuj spotkania w rozgrywkach esportowych.

Świetnie spisywali się w letniej edycji LPL play-off, dzięki czemu zostali trzecim reprezentantem chińskiej sceny na Mistrzostwach Świata. Swoją przygodę rozpoczną od fazy grupowej. LGD ma w swoich szeregach doświadczonych graczy, którzy mogą poprowadzić ją naprawdę wysoko w nadchodzącej edycji Worlds 2020. Istnieje więc szansa na to, że Peaunt ponownie stanie do walki i najwyższe cele. Kto wie być może uda mu się nawet w końcu sięgnąć po to najwyższe wyróżnienie. Rywalizacja będzie jednak niesamowicie wyrównana, ponieważ swoją kandydaturę do zwycięstwa w turnieju wysyłają też zespoły z Europy. Stawka zespołów jest naprawdę mocna więc czeka nas mnóstwo emocji.