Juventus Turyn awansował do półfinału Pucharu Włoch

29 stycznia 2021

Walka o trofea we Włoszech zaczyna nabierać coraz szybszego tempa. Wszystko dlatego, że czołowe rozgrywki zbliżają się do najważniejszych rozstrzygnięć, a więc nadszedł czas na zaprezentowanie swojej najwyższej dyspozycji. Doskonale zdają sobie z tego sprawę zespoły z Serie A, którym zależy na tym, aby w tym sezonie sięgnąć po jakiekolwiek trofeum. Wynika to z tego, że walka o tytuł mistrzowski również zapowiada się bardzo ekscytująco, a kandydatów do zgarnięcia tego trofeum jest przynajmniej kilku. Jeżeli natomiast chodzi o Puchar Włoch to w tym tygodniu zespoły walczyły o wejście do najlepszej czwórki. Pierwszym półfinalistom został Inter Mediolan, który uporał się ze swoim lokalnym rywalem, czyli drużyną AC Milan. O awans do najlepszej czwórki powalczył również w środowy wieczór mistrz Włoch, czyli Juventus Turyn. Przyjrzyjmy się zatem temu, jak poradzili sobie podopieczni Andrei Pirlo. Przetestuj Lvbet kod promocyjny odbierz i sprawdź jak to działa.

Piłkarze Juventusu Turyn bez większych problemów poradzili sobie w ćwierćfinałowym spotkaniu rozegranym w ramach Pucharu Włoch. Jednocześnie Stara Dama zdołała wyrzucić z rozgrywek ostatniego przedstawiciela Serie B z tych prestiżowych rozgrywek. Można śmiało stwierdzić, że ten pojedynek przypominał bardziej sparing niż oficjalne spotkanie. Wszystko dlatego, że Juventus Turyn gładko pokonał SPAL 4:0 i mógł się cieszyć z awansu do najlepszej czwórki Pucharu Włoch. W tym spotkaniu na ławce rezerwowych zasiadł Wojciech Szczęsny, gdyż zazwyczaj w tych rozgrywkach między słupkami szansę dostaje Gianluigi Buffon, czyli bramkarz numer dwa w kadrze Juventusu. Cristiano Ronaldo natomiast nie znalazł się nawet w kadrze meczowej na to spotkanie. Pirlo postanowił dać odpocząć Portugalczykowi przed najważniejszymi spotkaniami w Champions League oraz lidze włoskiej. Sprawdź jak funkcjonuje Betfan kod promocyjny odbierz i postaw zakład na wybraną przez siebie ligę.

Andrea Pirlo przed tym spotkaniem otwarcie ostrzegał swoich rywali, że ewentualna porażka z przedstawicielem Serie B będzie dla Juventusu Turyn kompromitująca. Użył tutaj przykładów Realu Madryt oraz Bayernu Monachium, którzy polegali z dużo niżej notowanymi rywalami właśnie w rozgrywkach krajowego pucharu. Według Pirlo SPAL stać na dużo więcej niż to co prezentuje w rozgrywkach, w których występuje. Najwidoczniej jego zawodnicy potraktowali jego słowa jak najbardziej poważnie, gdyż widać było u nich determinację i chęć szybkiego zamknięcia spotkania. Od początku ruszyli na swojego rywala i ani przez chwilę nie pozostawili mu złudzeń na to, że mógłby stworzyć jakąś niespodziankę w środowym spotkaniu. Juventus gładko pokonał SPAL i dołączył do grona półfinalistów Pucharu Włoch. W półfinale zmierzy się z Interem Mediolan, który wyeliminował w ćwierćfinale AC Milan. Przetestuj Pzbuk kod promocyjny odbierz i ciesz się typowaniem swojej ulubionej dyscypliny.

pzbuk promo 1

Przebieg spotkania

Przed tym pojedynkiem można było być pewnym tego, że Pirlo zdecyduje się na roszady w składzie. Rywal nie należał do najsilniejszych, a przydałoby się wygrać to spotkanie jak najmniejszym nakładem sił. I tak też właśnie się stało. W składzie mogliśmy zobaczyć chociażby takich zawodników jak Gianluca Frabotta, Nicolo Fagioli, czy Radu Dragusin. Są to zawodnicy, których Pirlo wprowadził do pierwszego zespołu wraz z rozpoczęciem swojej kadencji trenerskiej. Z podstawowych zawodników na boisku zobaczyliśmy Rabiota, Moratę oraz de Ligta. I to właśnie piłkarze z największym doświadczeniem zdołali wywalczyć bramkę dla Juventusu, która otworzyła wynik tego spotkania. Adrien Rabiot został sfaulowany w polu karnym, a do jedenastki podszedł Alvaro Morata. Hiszpan pewnym strzałem wpakował piłkę do siatki, dzięki czemu Juventus prowadził 1:0. Wypróbuj kod promocyjny Totolotek odbierz i obstawiaj mecze ligi włoskiej.

Na siedem minut przed końcem pierwszej połowy padła bramka na 2:0. Autorem tego gola był Gianluca Frabotta. Oddał mocny strzał zza pola karnego i bramkarz SPAL nie miał w tej sytuacji nic do powiedzenia. Drugi gol pozwolił znacznie uspokoić grę Juventusu. Piłkarze mistrza Włoch w pełni kontrolowali przebieg tego spotkania. W drugiej połowie na placu gry pojawił się Federico Chiesa, który sporo wniósł do gry Starej Damy. Najpierw w 79. minucie zaliczył asystę przy trafieniu Dejana Kulusevskiego. Natomiast w doliczonym czasie gry udało mu się ustalić wynik spotkania na 4:0. Juventus Turyn gładko więc rozprawił się z niżej notowanym rywalem. Nie dał się zaskoczyć i w pełni zapracował na miejsce w półfinale Pucharu Włoch, gdzie zmierzy się z Interem Mediolan. Zobacz jak działa Milenium bonus na start odbierz i typuj wybrane przez siebie spotkania.