Jakie reprezentacje siatkarzy zobaczymy na IO?

10 stycznia 2020

Igrzyska coraz bliżej, emocje coraz większe, tak samo jak mobilizacja siatkarzy, którzy jeszcze walczą o przepustkę na wstęp na Igrzyska. Wiemy, że na pewno nie zobaczymy w Tokio Słoweńców, ponieważ przegrali oni z reprezentacją Francji. Tym samym Francuzi wywalczyli sobie awans do olimpijskich zmagań. Kogo jeszcze zobaczymy na Igrzyskach (warto obserwować polskich bukmacherów, być może Milenium bonus na start zaproponuje na IO)? Na pewno Niemcy, które zwyciężyły z Bułgarami.

Mecz Francja-Słowenia zapowiadał się naprawdę ciekawie, ponieważ Słoweńcy grali bardzo dobrze w swoich poprzednich starciach. Francuzi mieli zatem twardy orzech do zgryzienia – sam początek meczu nie zapowiadał się korzystny dla Francji. W pierwszym secie ataku praktycznie nie było, aczkolwiek przyjęcia działały całkiem nieźle. Mimo wszystko to Słoweńcy prezentowali się lepiej i można powiedzieć, że kompletnie rozłożyli Francuzów na łopatki. Kto był podporą słoweńskiej drużyny? Na pewno Jan Kozamernik oraz Alen Pajenk, podobnie jak Toncek Stern (zobacz kod bonusowy STS na spotkania siatkówki mężczyzn).

STS - belka 620x150

Zaistniała sytuacja na boisku zdenerwowała Francuzów, a mimo to w drugiej partii w dalszym ciągu nie przejmowali oni kontroli nad meczem. Słoweńcy jakiekolwiek próby ataku ze strony Francuzów skrupulatnie blokowali. Szczególnie ataki przez środek okazywały się fiaskiem. Słowenia doskonale radziła sobie z zagrywce (zobacz LVBet kod bonusowy na inne spotkania piłki siatkowej).

Sytuacja wyglądała z perspektywy Francji nieciekawie, jednak w połowie meczu proporcje się odwróciły. Francuzom udało się zyskać sześć punktów, a to musiało Słoweńców wytrącić z równowagi. Jak widać, nie wrócili po tym już do formy – Francuzi zwyciężyli, ostateczny wynik to 3:2.

Niemcy w swoich spotkaniach byli faworytami od samego początku. Pokonali najpierw Belgię, a później Czechy. Mimo wszystko potknęła im się noga w meczu ze Słowenią. Niemcy zajęły drugie miejsce w grupie A (w grupie B to Bułgaria zwyciężyła). W meczu z Bułgarami Niemcy prowadzili od pierwszego seta. Bułgarzy próbowali w ostatnim secie nadrabiać dotychczasową sytuację, jednak jak widać, nie do końca się to udało (zobacz Betfan kod bonusowy na kolejne spotkania).

Czeka nas jeszcze jedno, finałowe spotkanie. Oczywiście rozegra się ono między Francją a Niemcami (z tej okazji zobacz kod bonusowy Forbet). A jak wygląda sytuacja w przypadku siatkarek? Przypomnijmy, że nasze reprezentantki walczą o kwalifikację w Holandii. 7 stycznia Polki wygrały z Bułgarkami (3:1), z kolei wczoraj udało się nam zwyciężyć z Holandią (również 3:1). Dzisiaj o godzinie 19.30 gramy z Azerbejdżanem, jutro odbędą się oba półfinały i pojutrze wielki finał.

Aktualnie sytuacja nie wygląda źle, jednak nie warto zapeszać, ponieważ wszystko może się jeszcze wydarzyć. Udział polskich siatkarek w Igrzyskach Olimpijskich jest na pewno wyczekiwany przez wszystkich kibiców, tym bardziej, że ostatni raz mogliśmy oglądać zmagania siatkarek na IO w 2008 roku (Igrzyska w Pekinie). Jednakże nie udało się nam wtedy osiągnąć ćwierćfinału. Na szczęście polscy reprezentanci wywalczyli swój awans w sierpniowych zmaganiach, wygrywając mecz ze Słowenią.

Czas pokaże, które drużyny zdołają awansować jeszcze do nadchodzących Igrzysk Olimpijskich. Warto śledzić sytuację na bieżąco. Jak widać, spotkania nie są zbyt przewidywalne – chociażby faworytami (w licznych sondażach internetowych) w finale siatkówki mężczyzn nie była Francja-Niemcy, a… Francja-Bułgaria (tym bardziej, że wygrała ona w swojej grupie).