FFF 2 - kto z kim zawalczy i czym jest Free Fight Federation?

18 grudnia 2019

W najbliższą sobotę, to jest 21.12, o godzinie 20 rozpocznie się druga gala Federacji Free Fight. Warto wyjaśnić czym jest sama federacja i jaki jest jej zamysł, ponieważ jest to nowa organizacja w polskim świecie MMA. Skupia ona osoby, które zajmują się walkami nie do końca zawodowo, lecz mimo wszystko mają wiele wspólnego ze sportem.

Tak więc w walce wieczoru zobaczymy byłego zawodnika polskiej reprezentacji w piłce nożnej – Piotra Świerczewskiego, a zawalczy on z Gregiem Collinsem, którego mogliśmy zobaczyć w klatce przy pierwszej gali. Wieczór otwiera walka kobiet – Justyny Lary Croft Haby oraz Klaudii Pawickiej. Filip Bątkowski zmierzy się z Hubertem Sulewskim. Później znowu zobaczymy walkę kobiet – Karolina Way of Blonde Brzyszczyńska zmierzy się z Patrycją Lady Squat Zahorską. Później przyjdzie pora na walkę artystów, którzy postanowili później zająć się sztukami walki. Mowa o Damianie Rest Dixon37 Osytku, który zawalczy z Rafałem Tito Krylą. Pierwszy zawodnik jest muzykiem, a drugi może być komuś znany z pierwszej edycji You Can Dance.

sts

Na gali nie mogło zabraknąć gwiazdy poprzedniej edycji, czyli Pawła Trybsona Trybały. W poprzednim starciu znokautował on Marcina Najmana, natomiast teraz zmierzy się z Damianem Kostrzewą. Przed walką wieczoru w klatce pojawi się kulturysta Tomasz Słodkiewicz (znany również z poprzedniej edycji), a ten zawalczy z muzykiem, Dariuszem DJ Decksem Działkiem.

Jak widać, część zawodników jest dosyć nowa w świecie sportu, a inni wcześniej specjalizowali się w innych dyscyplinach. Właśnie ten aspekt wzbudza najwięcej kontrowersji, ponieważ tego typu federacje oskarża się czasami wręcz o „profanowanie” MMA. Warto jednak pamiętać, że profesjonalna federacja KSW w naszym kraju ma się naprawdę dobrze i urozmaicenie jej walkami w stylu „freak” może te zasięgi jeszcze bardziej poszerzyć. W końcu kto nie zainteresował się zawodowcami, po obejrzeniu kilku walk z gali FAME MMA?

Jako, że jest to świeża federacja, włodarze wciąż zastanawiają się, czy aby na pewno przyjmie się ona na polskim rynku. W końcu nie są to tak profesjonalne walki, jak w przypadku tradycyjnej federacji KSW, jednakże pierwsza gala FFF udowodniła, że jednak zainteresowanie Polaków tym wydarzeniem było całkiem spore. Po drugie nie raz nawet pisaliśmy o bliźniaczej imprezie – FAME MMA, która również odniosła sukces, mimo że nikt w to nie wierzył.

O tym, że gale FFF mogą na stałe zadomowić się w naszym kraju, świadczy także zainteresowanie tymi spotkaniami u polskich bukmacherów (zobacz Totolotek kod bonusowy). Możliwość obstawiania spotkań z najbliższej gali znaleźliśmy u najpopularniejszych operatorów, takich jak STS (zobacz STS kod bonusowy), czy też LVbet, który ma związek z inną federacją Freak-Fightową, FAME MMA (zobacz kod bonusowy LVbet). Gdyby zainteresowania wśród widzów nie było, raczej bukmacherzy nie zdecydowaliby się na zakłady z tego wydarzenia.

Jedni kibicują, a złośliwi krytykują (choć i tak obejrzą, nawet z czystej ciekawości). Na plus jest sama inicjatywa, która daje szansę na dalszy udział w sporcie osobom, które ze swoich dyscyplin już wypadły (jak Świerczewski). Takie federacje dają też możliwości zawodnikom, którzy zbyt późno zabrali się za sporty walki i w profesjonalnych federacjach nie mieliby już szans. Na pewno sami uczestnicy biorą swoje wystąpienia na poważnie i przykładają wielką wagę do treningów, więc warto śledzić dalej sytuację federacji FFF. Jeśli masz taką chęć, zobacz kod promocyjny Fortuna i sprawdź kursy na sobotnie wydarzenie. Jeśli jednak interesują Cię inne dyscypliny, zobacz Betclic kod promocyjny.