Fenomenalny mecz w Ekstraklasie! Piast Gliwice pokonał Wisłę Kraków

1 lutego 2021

Przerwa zimowa to dla kibiców piłkarskich w naszym kraju bardzo trudny okres. Wszystko dlatego, że zespoły udają się na obozy przygotowawcze przed rundą wiosenną i nie są rozgrywane żadne mecze piłkarskie na najwyższym poziomie rozgrywkowym. W ten weekend na szczęście cierpienie kibiców z Polski się zakończyło. W piątek na boiska powrócili zawodnicy PKO Ekstraklasy, który na przestrzeni całego weekendu potrafili dostarczyć mnóstwo emocji. Trzeba szczerze przyznać, że w ciągu tych trzech dni wydarzyło się naprawdę mnóstwo ciekawych rzeczy. Padło kilka niespodziewanych rozstrzygnięć i sympatycy futbolu z naszego kraju mogą być naprawdę zadowoleni. Dzisiaj chcielibyśmy się skoncentrować na pojedynku Wisły Kraków z Piastem Gliwice. W Wiśle debiutował nowy szkoleniowiec, który miał okazję do tego, by zacząć swoją kadencję z przytupem. I trzeba mu przyznać, że w trakcie jego pierwszego oficjalnego meczu działo się bardzo dużo ciekawych rzeczy na boisku. Sprawdź jak działa kod bonusowy Lvbet odbierz i obstawiaj mecze piłkarskie.

W ramach 15. kolejki PKO Ekstraklasy doszło do starcia pomiędzy Piastem Gliwice, a Wisłą Kraków. Mecz zapowiadał się niezwykle emocjonująco i w rzeczywistości taki właśnie był. Piłkarze obu drużyn wyszli na boisku niezwykle zdeterminowani i widać było, że nikt nie chce odpuścić zdobycia trzech punktów. Był to pojedynek przepełniony emocjami, który ostatecznie zwyciężył Piast Gliwice rezultatem 4:3. Warto jednak zaznaczyć, że po pierwszych dwudziestu minutach tego spotkania Gliwiczanie przegrywali 0:3. Jakby tego było mało do 90. minut Wisła miała przewagę jednej bramki nad swoim rywalem. Ostatecznie jednak Piast Gliwice wyrwał zwycięstwo zawodnikom Białej Gwiazdy i trzy punkty pojechały do Gliwic. Piłkarze Wisły mogą mieć do siebie trochę pretensji. Był to mecz do wygrania, a skończyło się na zerowym dorobku punktowym. Zobacz jak działa Totolotek bonus powitalny odbierz i ciesz się typowaniem PKO Ekstraklasy.

Decydujące o rezultacie tego spotkania wydarzenia rozpoczęły się w 84. minucie meczu. Wówczas Krzysztof Jakubik podyktował rzut karny za faul Piotra Starzyńskiego na Jakubie Świerczoku. Eksperci mieli spore wątpliwości, co do przewinienia młodego zawodnika Wisły, jednak po długiej analizie VAR, która trwała kilka minut sędzia podtrzymał swoją decyzję. Rzut karny na bramkę zamienił w 90. minucie Jakub Świerczok. Wisła pogodziła się już z tym, że wypuściła wygraną z rąk i przyjdzie się jej zadowolić remisem. Piast Gliwice postanowił jednak ruszyć za ciosem. Michał Żyro popisał się świetnym dograniem spod linii końcowej boiska, a do piłki dopadł Kritopher Vida, który umieścił ją w siatce i pogrążył drużynę prowadzoną przez Petera Hyballe. A początek meczu dla Wisły był wręcz wymarzony. Przekonaj się jak działa Fortuna bonus powitalny odbierz i typuj mecze ligi polskiej.

fortuna

Przebieg spotkania

W pierwszej odsłonie piłkarze Wisły prezentowali przyjemny dla oka ofensywny futbol. Kibice zgromadzeni przed telewizorami byli bez wątpienia w szoku. Już w 3. minucie piłka zatrzymała się na poprzeczce po strzale Jeana Carlosa. Świetnie wyłożył mu wówczas piłkę Yeboah. Chwilę później Wisła Kraków już prowadziła, gdyż świetnym dograniem z lewej strony na głowę Łukasza Burligi popisał się Maciej Sadlok. Wisła nie zamierzał się jednak zatrzymać. Osiem minut później padła bramka na 2:0. Była to odwrotność pierwszej akcji bramkowej. Tym razem to Burliga dogrywał do Sadloka, który wpisał się na listę strzelców w tym meczu. Pierwsze minuty mogły więc dać nadzieję na to, że Wisła rozegra bardzo dobre spotkanie tego dnia. Zwłaszcza, że w 20. minucie przechwytem popisał się Konczkowski. Szczęśliwie odegrał do Felicio Browna Forbesa, który podwyższył na 3:0. Przetestuj Forbet bonus powitalny odbierz i sprawdź jak to funkcjonuje.

Piast Gliwice ruszył jednak do odrabiania strat. W szeregach Wisły zdecydowanie zapadło zbyt mocne rozluźnienie. W 37. minucie piłkę do siatki wpakował Jakub Świerczok. Dwie minuty później było już tylko 3:2 dla Wisły, a z bramki cieszył się się Dominik Steczyk, który popisał się mocnym strzałem zza pola karnego. Piłkarze Piasta fenomenalnie wykorzystali więc rozluźnienie Wiślaków i skrócili dystans do swojego przeciwnika. O fenomenalnej końcówce spotkania w wykonaniu Gliwiczan pisaliśmy już na początku. Ten mecz był prawdziwym rollercoasterem dla kibiców jednej i drugiej drużyny. Działo się naprawdę wiele i trzeba przyznać, że takie spotkania są najlepszą wizytówką naszej PKO Ekstraklasy. Oby takich spotkań było więcej w trakcie rundy wiosennej. Wypróbuj kod promocyjny Sts odbierz i zobacz jak to działa.