Erdote kończy udział w EU Masters.

16 września 2020

W zeszłym tygodniu z nadziejami na zwycięstwo w European Masters pożegnała się ekipa 7more7 Pompa Teamu. Wczoraj do tego grona niestety dołączył inny reprezentant naszego kraju, czyli Robert „Erdote” Nowak. Jego Vodafone Giants nie poradziło sobie z GamerLegion i ich przygoda z turniejem EU Masters dobiegła końca. Na zwycięstwo w turnieju szansę straciło również GamersOrigin, który pomimo tego, że wygrało pierwszą mapę z LDLC OL, to ostatecznie musiało uznać wyższość aktualnego mistrza EU Masters. Po wczorajszych pojedynkach poznaliśmy już pierwszych półfinalistów. Wszystko wskazuje na to, że w spotkaniach decydujących o wejściu do finału czeka nas sporo emocjonujących pojedynków. Przetestuj kod promocyjny Totolotek odbierz i zobacz jak to funkcjonuje.

Przebieg meczu Giants z Gamer Legion

Vodafone Giants świetnie weszło w to spotkanie, jednak wciąż czuło oddech swojego rywala na plecach. Z tego właśnie powodu trudno było wskazać jednoznacznego faworyta do wygranej w tym pojedynku. Popularni Giganci mieli kilka zabójstw więcej, jednak w złocie utrzymywała się sytuacja remisowa. Dopiero w okolicach 30. minuty GamerLegion zdołał przechylić szale zwycięstwa na swoją korzyść. Wówczas udało im się zdobyć fioletowe wzmocnienie po zgładzeniu Barona Nashora. Po tej sytuacji drużyna Pettera „Hjarnana” Freyschussa narzuciła presję na rywali, a w 40. minucie udało im się wyprowadzić decydujący cios kończący pierwszą rozgrywkę. Przetestuj kod bonusowy Fortuna odbierz i przekonaj się jak to działa.

Druga mapa rozpoczęła się od dwóch eliminacji ze strony reprezentanta Prime League. Vodafone Giants zdołało jednak odrobić straty, a po tym jak użyli Herolda zdołali wyjść na delikatne prowadzenie w tej rozgrywce. Przewaga nie była zbyt duża, ale w okolicach 25. minuty udało im się sięgnąć po Duszę Górskiego Smoka. Przed 30. minutą Giants zdołało zdobyć również Barona Nashora. To pozwoliło im osiągnąć dużo większą przewagę, która przełożyła się na zgładzenie Smoka Starszego. Po tym wydarzeniu zawodnicy GamerLegion nie byli już w stanie zrobić niczego więcej. Gracze Vodafone Giants wtargnęli do ich bazy i z powodzeniem zakończyli drugą rozgrywkę na swoją korzyść. Przekonaj się jak działa kod bonusowy PZBuk odbierz i typuj wybrane przez siebie mecze.

pzbuk promo 1

W trzecim i jednocześnie decydującym pojedynku tej serii Vodafone Giants postanowiło zdecydować się na agresywny wariant. Celem w pierwszych minutach Giants była inwazja. Pomimo tego, że nie udało się ukraść czerwonego wzmocnienia, to Giants zdołali sięgnąć po pierwszą eliminację w tym pojedynku. W ostatecznym rozrachunku na niewiele się to zdało. Po kilkunastu minutach niezwykle wyrównanej gry GamerLegion ruszyło do ataków. Udało im się zniszczyć pierwsze zewnętrze wieże. Zdobycie Herolda pozwoliło im dostać się do Inhibitora, co znacznie ułatwiło im rozgrywkę w kolejnych minutach. Kiedy udało im się sięgnąć po fioletowe wzmocnienie ruszyli z kopyta i po chwili udało im się zakończyć rozgrywkę. Tym samym to GamerLegion gra dalej, a dla Vodafone Giants jest to koniec przygody z EU Masters. Sprawdź jak działa Betclic bonus powitalny odbierz i wykorzystaj go do typowanie swoich ulubionych rozgrywek.

LDLC OL gra dalej

Początek spotkania pomiędzy GamersOrigin z LDLC dużo lepiej rozpoczął się dla zespołu Subicza „bluerzor” Daniela. Udało im się zwyciężyć w kilku początkowych pojedynkach. Rywale odpowiedzieli Ognistego Smoka, a potem zdołali ukraść rywalom Herolda. Oka niestety nie udało im się podnieść. Dżungler z Węgier zdołał jednak zdobyć drugiego Herolda, który pojawił się na mapie, co pozwoliło GamersOrigin powrócić do rozgrywki w świetnym stylu. Na rozstrzygnięcie spotkania mogły się zdecydować oba zespoły. W okolicach 33. minuty LDLC ruszyło po Barona Nashora, jednak ta sztuka im się nie udała. Wszystko za sprawą przeciwnego leśnika, który i tym razem zdołał ukraść to wzmocnienie. Przetestuj kod promocyjny Forbet odbierz i ciesz się obstawianiem swojej ulubionej dyscypliny.

Pierwsza mapa padła łupem GamersOrigin, jednak LDLC OL nie zamierzało składać broni. Ruszyli do walki na drugiej mapie, co skutecznie im się udało. Zwyciężyli drugie starcie i o awansie do kolejnej fazy zadecydować miało trzecie starcie. Na trzeciej mapie dużo lepiej zaprezentowali się zawodnicy LDLC OL. To właśnie oni zwyciężyli trzeci pojedynek i dzięki temu mogli świętować awans do kolejnej fazy. Dla GamersOrigin był to tym samym ostatni mecz w tej edycji EU Masters.