Emocje w Ultralidze! Devils.one pokonuje AVEZ Esport

18 marca 2020

Rozgrywki wszystkich dyscyplin sportowych w niemal całej Europie zostały wstrzymane. Póki co ciężko dokładnie określić, kiedy ponownie kibic zobaczy swoją ulubioną drużynę lub zawodnika w akcji, więc przydałaby się jakaś alternatywa. Ogromne emocje to przecież jeden z głównych bodźców, który przyciąga tłumy kibiców na stadiony oraz przed telewizory, by oglądać konkretne wydarzenie sportowe. Warto więc może zwrócić uwagę na transmisje związane z Esportem, ponieważ tam rozgrywka trwa nieprzerwanie. Drużyny z całego kraju toczą bój na arenie Mistrzostw Polski w tak zwanej Ultralidze! Najlepsi gracze gry League of Legends w Polsce robią wszystko by zapewnić kibicom jak największe emocje! Z tej okazji można zdecydować się chociażby na oferowany w Betfan kod promocyjny VIP.

Devlis.one było tego dnia dla wielu oglądających Mistrzostwa Polski w League of Legends zdecydowanym faworytem do zwycięstwa. Nikt jednak nie spodziewał się chyba, aż tak jednostronnego spotkania. AVEZ Esport poniosło sromotną porażkę 0:3 i jest to dla nich koniec uczestnictwa w tym sezonie Ultraligi. Odpadając w ćwierćfinale z popularnymi Diabłami ostatecznie grzebią swoje szansę na wzięcie udziału w turnieju EU Masters (kod bonusowy LVBet VIP).

Przebieg całego pojedynku

Starcie na pierwszej mapie devils.one rozpoczęło od mocnego uderzenia. Udało im się zdobyć pierwszą krew po skutecznym ganku na Czaru, który znajdował się na górnej alei. Było to efektem kilku agresywnych zagrań ze strony drużyny devils.one, które zazwyczaj przynosiły dobre rezultaty. Ekipa Czajka sukcesywnie na każdej z linii rozbijała wieże przeciwników na Summoner’s Rift. Wszystkie te akcje pozwoliły im zdobyć przewagę w złocie w 15. minucie na poziomie 4,5 tysięcy złota. Ciężko było oprzeć się wrażeniu, że niezwykle pasywna gra zawodników AVEZ tego dnia szybko doprowadzi ich do porażki już na początku serii (Fortuna kod bonusowy VIP).

Około 23. minut po kilku wygranych teamfightach, drużyna devils.one miała przewagę nad rywalem w każdym aspekcie. Po zdobyciu Barona Nashora ruszyli po rozbicie inhibitorów przeciwnika. Kolejny teamfight w bazie AVEZ Esport urzeczywistnił porażkę popularnych Ośmiornic w pierwszym meczu. W kolejnym pojedynku drużyny postanowiły wybrać kompozycję swoich rywali z pierwszej rozgrywki. Tym samym na magu na dolnej alei zagrał Trenie, a na bocie drużyny devils.one mogliśmy zobaczyć duet Tahm Kench z Senną. Ponownie dużo lepsza dyspozycja tego dnia graczy Diabłów przejawiała się na mapie i to oni od razu na początku wyszli na prowadzenie. Ogromna w tym zasługa leśnika devils.one, który grając Lee Sinem, skutecznie wspomagał każdą aleje (kod promocyjny PZBuk VIP).

pzbuk promo 1

Jednostronne spotkanie

Gdy na zegarze widniała 20. minut devils.one koniecznie szukało teamfightu, który umożliwiłby im spokojne zdobycie Barona. Udało im się do niego doprowadzić na środkowej alei, który jednak został zainicjowany przez leśnika drużyny przeciwnej. Unikając wszystkich najsilniejszych umiejętności ekipy AVEZ, drużyna devils.one zanotowała na swoim koncie aż cztery zabójstwa. Zdobyte przez Diabły trzy górskie smoki sprawiły, że ich rywale nie byli w stanie poradzić sobie obroną swojej bazy.

Początek pierwszej mapy wskazywał, że może to być ostatnia w tej serii pojedynku. Najpierw doszło do starcia w okolicach dragon pitu. Tutaj ponownie okazali się lepsi zawodnicy devils.one notując na swoim koncie dwie eliminacje. W trzecim pojedynku było mnóstwo mniejszych i większych starć. Były one bardzo wyrównane, jednak to zawsze ekipa prowadząca osiągała więcej korzyści dla siebie. To co zdecydowało o porażce AVEZ to walka o kontrolę nad Baronem. Wszystko odbyło się w górnej części dżungli drużyny Ośmiornic. Po ubiciu Nashora ekipa Diabłów miała już z górki, pewnie zmierzając po trzecie zwycięstwo tego dnia. Tym samym zameldowali się w półfinale rozgrywek Ultraligi (kod promocyjny Totolotek VIP).