Czy Robert Lewandowski pobije rekord Gerda Muellera?

12 listopada 2019

Całkiem niedawno pisaliśmy o problemach zdrowotnych Roberta Lewandowskiego, który rozważa operację przepukliny pachwinowej. Jednak najwidoczniej nie są to na tyle poważne kłopoty, by przeszkadzały Lewemu w efektywnej (i zarazem efektownej) grze. Piłkarz aktualnie ma świetną passę strzelecką. Chociażby w zeszłą sobotę Lewandowski strzelił dwie bramki. Warto wspomnieć o tym, że tylko w jedenastu kolejkach Lewy strzelił aż 16 bramek, czyli w każdym spotkaniu aktualnego sezonu musiał strzelić chociaż raz. To spory wyczyn, ponieważ do tej pory żaden piłkarz Bundesligi nie mógł się takim wyczynem pochwalić.

Pasmo sukcesów Lewego nie zostało pominięte przez niemieckich dziennikarzy – w kultowym magazynie piłkarskim „Kicker” Lewandowski otrzymał najlepszą możliwą ocenę, w dodatku trafił do najlepszej jedenastki kolejki Bundesligi. Biorąc pod uwagę skuteczność Lewego, to całkiem realne, że Polak pobije rekord ustanowiony przez Gerda Muellera, który w jednym sezonie strzelił aż 40 bramek. W dodatku ten znany napastnik Bayernu Monachium w jedenastu kolejkach trafił 15 bramek, więc Lewandowskiemu udało się ustanowić nowy rekord.

Być może z czasem Lewy trafi na podium klasyfikacji strzelców wszech czasów. Przed sezonem znajdował się na 5. pozycji, aktualnie wyprzedził Manfreda Burgsmuellera i być może za chwilę przegoni Juppa Heynckesa (brakuje mu na chwilę obecną tylko dwóch bramek, aby tego dokonać). Drugie miejsce należy do Klausa Fischera i jego wynik wydaje się osiągalny dla Lewandowskiego (Fischer zdobył 268 goli). Jednak pokonanie mistrza, czyli znowu Gerda Muellera, z wynikiem 365 bramek wygląda na spore wyzwanie. Choć oczywiście Lewandowski nie powiedział ostatniego słowa i nie kończy zaraz kariery, więc trzymamy kciuki nie tylko za podium, a za właśnie zaszczytne, pierwsze miejsce.

Mecze reprezentacji Polski, a także Bundesligi, można oczywiście obstawiać u naszych bukmacherów. Faworyt spotkania to jedno, ale operatorzy dają nam o wiele więcej możliwości. Chociażby przy Lewandowskim można obstawiać, w której (mniej-więcej) minucie padnie gol oraz ile bramek w trakcie całego spotkania ten piłkarz strzeli. Najwięcej rynków zdarzeń posiada lider polskiej bukmacherki, czyli STS (sprawdź kod bonusowy STS). Jednak i inni bukmacherzy nie wypadają źle – w końcu piłka nożna to nasz sport narodowy i jak pokazuje Lewandowski, mamy być z czego dumni (sprawdź kod promocyjny eToto, na pewno będzie coś na piłkę nożną).

Także sprawdź kod bonusowy Milenium, ponieważ u tego bukmachera można znaleźć opcję Happy Hours, dzięki której do ewentualnej wygranej buk dolicza do 14% więcej. A co u jednego z młodszych buków, LVbet? Obstawiając polską Ekstraklasę można uzyskać nieco więcej punktów lojalnościowych. W dodatku ten operator sponsoruje naprawdę wiele polskich klubów piłki nożnej, a każdy typer, który posiada karnet danego klubu, może liczyć na bonus. Zatem sprawdź LVbet kod promocyjny, bo może się okazać, że bukmacher jest sponsorem klubu, któremu kibicujesz. A PZBuk? Tutaj także spory rynek zdarzeń, więc sprawdź PZBuk kod promocyjny – u tego operatora również można zbierać punkty lojalnościowe, które można wymienić na kody bonusowe w sklepie gracza.

pzbuk

Poziom prezentowany przez Lewandowskiego naprawdę zadziwia, a my możemy być dumni z osiągnięć Polaka. Umiejętności strzelca nie zawodzą, choć złośliwi na pewno powiedzą, że te sukcesy osiągane są jedynie na niemieckim polu. Mimo wszystko Lewandowski świetnym piłkarzem jest u nas, o czym świadczą trafione bramki chociażby w eliminacjach do Euro 2020.