Caroline Wozniacki i Serena Williams przegrały na Australian Open 2020

24 stycznia 2020

Wyniki Australian Open w tym roku są dosyć zaskakujące. Przegrały między innymi Caroline Wozniacki, Serena Williams i zeszłoroczna mistrzyni turnieju – Naomi Osaka. Za to świetnie radzą sobie dużo młodsze zawodniczki. Na punkcie Cori „Coco” Gauff oszalała najpierw Ameryka, a teraz i reszta świata zaczyna doceniać dokonania zaledwie piętnastoletniej tenisistki (zobacz Totolotek kod promocyjny). Całkiem nieźle idzie także naszej rodaczce, Idze Świątek.

Zacznijmy od porażek legend, by przejść później do bardziej optymistycznych części turnieju. Porażka Caroline Wozniacki na pewno była bardzo zaskakująca, tym bardziej, że tenisistka zapowiedziała swoje odejście po rozegraniu obecnych rozgrywek. Dunka polskiego pochodzenia poinformowała o tym fakcie swoich kibiców już w grudniu zeszłego roku. Podkreśliła, że osiągnęła na korcie tenisowym naprawdę wiele i chciałaby poświęcić się innym ważnym rzeczom w swoim życiu. Podczas tegorocznego Australian Open Wozniacki pokonała najpierw Kristie Ahn oraz Dayanę Yastremską. Dopiero Ons Jabeur zdołała pokonać Dunkę (zobacz Betfan kod promocyjny).

betfan belka

Porażką zakończył się także ostatni mecz Sereny Williams i Amerykanka odpadła z turnieju. Żeby było ciekawiej, tenisistkę pokonała Qiang Wang, z którą Williams wygrała zaledwie kilka miesięcy temu na innych zawodach. Najwidoczniej Chinka wyciągnęła wnioski i w aktualnym spotkaniu pierwszy set potrwał o wiele dłużej niż mecz, w którym Amerykanka pokonała Azjatkę. Wang najprawdopodobniej kierowały również emocje – zmarł trener, Peter McNamary. Widać było, że Chinka niezwykle emocjonalnie podeszła do obecnego turnieju i spotkania z samą Williams. To zaangażowanie może zaprowadzić Wang daleko, lecz z drugiej strony w tenisie liczy się również zimna krew i opanowanie (szczególnie w kryzysowych momentach). Wang spotka się w następnej rundzie z Ons Jabeur, która zwyciężyła przecież z Wozniacki – zapowiada się naprawdę ciekawe starcie (zobacz kod promocyjny Forbet).

Swojego tytułu nie obroni Japonka, Naomi Osaka. Przegrała ona z najmłodszą uczestniczką turnieju. Coco Gauff ma tylko piętnaście lat, a zdążyła już wiele osiągnąć w tenisie. Ponoć sama Serena Williams określiła mecz Coco z Naomi Osaką podczas US Open jako „mecz przyszłości”. Wtedy Coco przegrała, ale rozpracowała przeciwniczkę i w ostatnim meczu zdołała wygrać. Wiele osób wskazuje na to, że Japonka nie miała najlepszego dnia, a jej młoda przeciwniczka w umiejętny sposób potrafiła wykorzystać słabości Osaki. Gauff następnym razem zmierzy się z Sofią Kenin, która pokonała Shuai Zhang (zobacz kod promocyjny LVBet).

A jak prezentuje się Iga Świątek? Awansowała ona do 3. rundy. Jak do tej pory pokonała Carlę Suarez-Navarro. Nie obyło się co prawda bez komplikacji, ponieważ tuż przed spotkaniem z Hiszpanką nad Melbourne doszło do burzy piaskowej. Kiedy już do spotkania doszło, Świątek zdobyła upragnione zwycięstwo. Nasza rodaczka zagra dzisiaj w nocy z Donną Vekić o awans do 4. rundy (zobacz kod bonusowy Fortuna). Mecz odbędzie się około 3.00 w nocy (oczywiście czasu polskiego).

Ciekawe, która zawodniczka zdoła obronić tytuł mistrzyni tegorocznego turnieju. Widać triumf młodości – wielu sugeruje, że być może Coco uda się wejść na podium – jest ona bardzo cierpliwą i dojrzałą zawodniczką. Nasza rodaczka również sobie świetnie radzi, choć eksperci w tym wypadku nie wróżą samej wygranej. Czas pokaże, która tenisistka zostanie zwyciężczynią w tym roku.