Bayern Monachium zdobywcą Pucharu Niemiec!

6 lipca 2020

Rozgrywki niemieckiej Bundesligi jako pierwsze powróciły do gry po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. W Niemczech obawiali się bowiem, że kryzys finansowy który mógłby dotknąć ich ligę spowodowałby upadek wielu zespołów. Dlatego też postanowiono przygotować specjalne procedury, które miałyby ułatwić powrót do normalności. Trzeba przyznać, że udało im się to perfekcyjnie, ponieważ Bundesliga powróciła w połowie maja i dziś znane są tam już wszystkie rozstrzygnięcia. Za śladem Niemców poszły także inne federacje, dzięki czemu dzisiaj możemy bez problemów śledzić rywalizację w najsilniejszych ligach europejskich.

Należy również wziąć pod uwagę fakt, że Niemcy nie powrócili wyłącznie z rozgrywkami Bundesligi, ale również z krajowym pucharem. Dograne zostały spotkania półfinałowe, dzięki czemu wyłoniono dwóch finalistów, którzy w sobotę walczyli między sobą o to niezwykle prestiżowe trofeum. Naprzeciw siebie stanęły drużyny Bayernu Monachium oraz Bayeru Leverkusen. Świeżo upieczony mistrz Niemiec nie dał jednak żadnych szans ekipie Aptekarzy, pokonując ich 4:2 i zgarniając puchar kraju po raz 20. historii. Kapitan naszej reprezentacji ustrzelił w tym spotkaniu aż dwie bramki. Odbierz Betfan kod promocyjny i ciesz się typowaniem spotkań piłkarskich.

W listopadzie Hansi Flick przejął stery w ekipie z Monachium po Niko Kovacu. Chorwat nie mógł odnaleźć wspólnego języka z najważniejszymi graczami zespołu, przez co niestety musiał pożegnać się ze stanowiskiem. Bayern był wówczas na czwartym miejscu w tabeli i do lidera tracił cztery oczka. Dla Bayernu był to jeden z najgorszych startów rozgrywek w historii tego klubu. Początkowo Flick miał być wyłącznie rozwiązaniem na pewnym okres czasu, dopóki włodarze nie znajdą odpowiedniego następcy. Ten jednak pokazał się ze świetnej strony i swoimi umiejętnościami zapracował sobie na miano podstawowego szkoleniowca.

Trzeba przyznać, że Flick stworzył prawdziwego potwora. Bayern wprost rozjeżdżał swoich kolejnych rywali niczym rozpędzony walec. Ostatnią porażkę Bawarczycy ponieśli 7 grudnia. Po powrocie do grania Bayern również prezentuje wysoką formę, co udokumentował pieczętując ósme z rzędu mistrzostwo Niemiec. W sobotę Bawarczycy stanęli przed szansą na dublet i umiejętnie to wykorzystali. Sprawdź jak działa Betclic kod promocyjny odbierz i typuj ulubione rozgrywki.

Przebieg spotkania

Od początku spotkania przewaga Bayernu nie podlegała żadnej dyskusji. Mistrzowie Niemiec od samego początku narzucili swój rytm gry i błyskawicznie objęli prowadzenie w tym spotkaniu. Przed polem karnym faulowany był kapitan reprezentacji Polski, Robert Lewandowski i sędzia podyktował rzut wolny z 17. metrów. Wydawało się, że sam poszkodowany podejdzie do piłki, jednak na strzał zdecydował się David Alaba, który kompletnie zaskoczył bramkarza Bayeru. Austriak uderzył precyzyjnie nad murem, a piłka wpadła do bramki zanim czeski golkiper zdążył zainterweniować. Parę minut później Kimmich świetnym podaniem obsłużył Gnabry’ego, który nie miał żadnych problemów z podniesieniem wyniku tego meczu. Swój cel w tym spotkaniu miał również Lewandowski, który chciał pobić barierę 50. bramek w jednym sezonie. Wypróbuj przygotowany przez bukmachera Fortuna kod promocyjny odbierz i zobacz jak działa.

fortuna

Pierwszą wykorzystaną przez Lewandowskiego okazję w tym spotkaniu, mieliśmy okazję oglądać w drugiej odsłonie. Po dalekim wybiciu Manuela Neuera, Polak przyjął piłkę, a następnie bez dłuższego zastanowienia uderzył na bramkę z niemal 30. metrów. Strzał był niesamowicie silny, ale wydawało się, że bramkarz bez problemu go wyłapie. Piłka jednak wyślizgnęła mu się z rąk i wpadła do bramki. Bayer odpowiedział bramką Bendera, jednak zwycięstwo Bawarczyków nie było ani przez chwilę zagrożone. Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry Lewandowski dołożył swoje drugie trafienie. Trzeba przyznać, że była to bramka niesamowitej urody, ponieważ Polak na pełnej prędkości wpadł w pole karne rywali i sprytną podcinką przelobował bramkarza Bayeru Leverkusen.

Ostatnie słowo należało jednak do ekipy z Leverkusen, gdyż w samej końcówce podyktowany został dla nich rzut karny. Do piłki podszedł Havertz i pewnie pokonał Manuela Neuera. Dowiedz się jak działa przygotowany przez firmę Forbet kod promocyjny odbierz i skorzystaj typując ulubione wydarzenia sportowe. Podobnie działa STS bonus powitalny odbierz i przekonaj się.