Barcelona w kryzysie za burtą Pucharu Króla

7 lutego 2020

Wczorajszego dnia nie zaliczy do udanych drużyna mistrza Hiszpanii czyli FC Barcelona. Wczorajszy ćwierćfinał rozgrywek Pucharu Króla miały być kolejnym łatwym spotkaniem dla Dumy Katalonii. W poprzednich rundach tych rozgrywek odpadli inni potentaci: Atletico czy Valencia. Godzinę przed spotkaniem gracze Barcelony dowiedzieli się, że również ich odwieczny rywal Real Madryt odpadł z rozgrywek po porażce z Realem Sociedad, więc nie pozostało im nic innego jak wykorzystać słabą formę największych rywali i otworzyć sobie prostą drogę do pucharu. Zapewne taki był właśnie plan jednak drużyna prowadzona przez Quique Setién’a przegrał z drużyną Athletic Bilbao 1:0 po golu w doliczonym czasie gry, tym samym dołączając do grona zespołów, które półfinały rozgrywek Pucharu Króla obejrzą w telewizji (zobacz kod promocyjny Betclic).

Barcelona od początku 2020 roku zdążyła odpaść w półfinale Superpucharu Hiszpanii, zwolnić trenera a także popełnić masę błędów przy sprowadzaniu nowego napastnika, po tym jak kontuzji nabawił się czołowy snajper Luis Suarez. W styczniu przez nierówną formę w lidze straciła pozycje lidera na rzecz Realu Madryt i w drużynie zaczęła panować bardzo nerwowa atmosfera. Apogeum tego wszystkiego są problemy w szatni, o których dowiadujemy się z hiszpańskich mediów. Mowa tutaj oczywiście o starciu pomiędzy Lionelem Messim a Marciem-Andre ter Stegenem, którzy są kluczowymi piłkarzami mistrza Hiszpanii.

Od samego początku spotkania z Athltikiem Bilbao można było zobaczyć, że kryzys w Barcelonie trwa w najlepsze i może być jeszcze większy. Gracze Dumy Katalonii od początku spotkania mieli problem z prostym wyprowadzeniem piłki poza własną połowę a w 10 minucie drużyna Rojiblancos strzeliła bramkę na szczęście dla kibiców Blaugrany strzelec Inaki Williams był na pozycji spalonej.

Bramkarz Barcelony starał się rozgrywać piłkę po ziemi jednak nie zawsze podania docierały do jego partnerów z boiska. Przy jednym z błędów w rozegraniu niemieckiego golkipera piłkę przechwycił Raul Garcia, jednak w znakomitej sytuacji jego mocny strzał przeleciał obok bramki (LVBet bonus powitalny).

Po przerwie jednak widać było odmienioną Barcelonę, która przeprowadzała kolejne ataki na bramkę Unaia Simona. Bramkarz Athleticu był tego dnia we doskonałej dyspozycji co udowodnił broniąc znakomitą sytuację, która miał Antoine Griezmann. Bardzo widocznym zawodnikiem był również Frenkie De Jong, który za próbę wymuszenia faul poza polem karnym został ukarany żółtą kartką a kilka minut później wychowanek Willem II padł w polu karnym po starciu z obrońca, jednak gwizdek sędziego Juana Martineza Munuera nie zabrzmiał (Betfan bonus powitalny).

Pod koniec doliczonego czasu gry Barcelona miała świetną okazję, gdy świetnym podaniem otworzył drogę do bramki dla Leo Messiego, jednak zdobywca złotej piłki tym razem przegrał pojedynek ze świetnie spisującym się tego dnia Simonem. Nie wykorzystane sytuacje lubią się mścić i to potwierdza sytuacja z doliczonego czasu gry. Rezerwowy Ibai Gomez, który pojawił się na boisku chwilę wcześniej dośrodkował świetną piłkę z prawego skrzydła wprost na głowę Inakiego Williamsa, który bez problemu wpakował ją do siatki (zobacz STS kod promocyjny).

sts

Athletic Bilbao pokonał Barcelonę 1:0 i dzięki temu zwycięstwu dołączył do grona półfinalistów rozgrywek Pucharu Króla. Był to dobry dzień dla baskijskich klubów gdyż kilka godzin wcześniej Real Sociedad San Sebastian wyeliminował wspomniany wyżej Real Madryt.

Mecze półfinałowe Copa del Rey rozegrane zostanę w przyszłym tygodniu a pary półfinałowe zostanę rozlosowane już dzisiaj. Athletic może trafić w półfinale na Granadę, Real Sociedad lub ze świetnie spisującą się w tej edycji drużyną z drugiej ligi hiszpańskiej Mirandes (zobacz Betclic kod promocyjny).