Atalanta kontra PSG na start turnieju finałowego LM!

12 sierpnia 2020

Piłkarze Paris Saint-Germain oraz Atalanty Bergamo jako pierwsi powalczą o miejsce w półfinale rozgrywek Champions League. Zwycięstwo będzie bez wątpienia ogromnym sukcesem dla obu tych drużyn. Wizytówką obu tych zespołów w obecnej edycji Ligi Mistrzów jest skuteczność w ofensywie. Już w środę rozpocznie się walka ośmiu najlepszych klubów z Europy w finałowym turnieju Ligi Mistrzów. W każdej rywalizacji już do końca tej edycji o awansie do kolejnej rundy decydować będzie rezultat jednego spotkania, a wszystkie mecze rozegrane zostaną w Lizbonie. UEFA zdecydowała się na taki ruch, aby obniżyć ryzyko zakażenia się przez piłkarzy wirusem do minimum. Oznacza to też, że piłkarze nie będą musieli podróżować między państwami. Stadiony będą dostępne na wyłączność tylko dla piłkarzy, trenerów, sędziów oraz dziennikarzy. Wypróbuj kod bonusowy Totolotek odbierz i sprawdź jak to funkcjonuje.

Faza ćwierćfinałowa Ligi Mistrzów rozpocznie się w środę, a zakończy w sobotni wieczór. Pierwszymi zespołami, które staną do walki o najlepszą czwórkę turnieju będą PSG oraz Atalanta BC. Dla klubu z Włoch będzie to szansa na pierwszy w historii ich istnienia awans do półfinału Champions League. Dla PSG jest to natomiast szansa, aby po 25. latach przerwy ponownie zagościć w gronie czterech najlepszych drużyn w Europie. W 1995 roku większości zawodników obecnej kadry nie było jeszcze na świecie. Nikt z pewnością nie podejrzewał też tego, że w przyszłości klub zostanie przejęty przez szejków, którzy zainwestują w rozwój PSG ogromne sumy pieniędzy. Sprawdź jak działa kod bonusowy Fortuna odbierz i stawiaj kupony na swoje ulubione rozgrywki.

Dla piłkarzy Atalanty już sam awans do najlepszej ósemki Ligi Mistrzów jest nowym doświadczeniem. Jest to co prawda drużyna, która wypracowała sobie pozycje na krajowym podwórku, gdzie z powodzeniem walczy o najwyższe miejsce, ale mało kto spodziewał się tego, że będą oni w stanie dojść aż tak daleko w Champions League. W trakcie grupowych zmagań przegrali bowiem z Manchesterem City 1:5, a po czterech meczach mieli na swoim koncie tylko dwa punkty. Piłkarze z Włoch wyciągali jednak lekcje ze swoich błędów i rzutem na taśmę udało im się zająć drugie miejsce w tabeli swojej grupy. Aktualnie mają serię czterech wygranych z rzędu, gdyż w 1/8 finału Champions League dwukrotnie okazywali się lepsi od ekipy z Valencii. Przekonaj się jak działa kod bonusowy Lvbet odbierz i typuj wybrane przez siebie spotkania.

Czekają nas wielkie emocje

Jak się okazuje Atalanta pozostała ostatnią nadzieją Serie A w Champions League. Z rozgrywek odpadły już takie drużyny jak Inter Mediolan, Juventus Turyn oraz Napoli więc to na Atalancie spoczywa prym reprezentowania włoskiej ligi w tych niezwykle prestiżowych rozgrywkach. Ciężko jednak mówić o wielkich oczekiwaniach wobec piłkarzy z Bergamo. Atalanta nie jest uważana za faworyta w meczu z PSG. W klubowym rankingu UEFA zajmują oni odległe 50. miejsce. Nie stoi to jednak na przeszkodzie temu, aby piłkarze prowadzeni przez Gasperiniego dobrze bawili się na boisku. W tym akurat są specjalistami, gdyż w samej Serie A udało im się zdobyć 98. bramek, co daje im trzeci najlepszy wynik w Europie pod tym względem. Skuteczniejsi od nich byli tylko piłkarze Manchesteru City oraz Bayernu Monachium. Wypróbuj przygotowany przez bukmachera Forbet kod bonusowy odbierz i typuj poczynania swoich ulubionych zawodników.

forbet

PSG nie miało możliwości znalezienia się w zestawieniu najskuteczniejszych drużyn Europy. Rozgrywki we Francji zostały przerwane i zadecydowano, aby już ich nie wznawiać. Do momentu przerwania sezonu w Ligue 1 PSG miało na swoim koncie 75. bramek w 27. spotkaniach, więc jest to również wynik, który robi wrażenie. Mieli nawet lepszą średnią gola na mecz niż wspomniana wyżej Atalanta. W Lizbonie możemy więc liczyć na pojedynek dwóch niezwykle bramkostrzelnych zespołów. W Paryżu obawiają się, że w spotkaniu z Atalantą może zabraknąć Kyliana Mbappe, który nabawił się kontuzji w finałowym starciu w pucharze Francji. Kibicom klub z Paryża pozostaje więc mieć nadzieję, że ich najlepszy zawodnik zdąży się wykurować i wspomoże swój zespół w walce o półfinał Champions League. Thomas Tuchel będzie mógł liczyć w tym meczu na swojego drugiego asa, czyli Neymara. Jeśli więc obaj gwiazdorzy będą gotowi na ten mecz, to może nas czekać naprawdę fascynujący pojedynek. Zobacz jak działa kod bonusowy STS odbierz i typuj dowolne rozgrywki sportowe.