AGO ROUGE pokonuje GamerLegion i zwycięża w EU Masters!

21 września 2020

W końcu doczekaliśmy się polskiej drużyny, która odniosła zwycięstwo w finałowym pojedynku turnieju EU Masters. Tym samym wiemy już, że AGO ROGUE wypadło w finale lepiej niż Illuminar Gaming oraz K1CK Neosurf i wygrało ostateczne starcie europejskiego turnieju. Wygrana jest niesamowicie istotna, jednak warto tutaj również zwrócić uwagę na styl, w jakim została ona odniesiona. Mało kto podejrzewał chyba, że AGO będzie w stanie aż tak zdominować niemieckiego rywala w finałowym pojedynku. Zawodnicy AGO ROGUE mieli pełną kontrolę nad wydarzeniami na mapie, a w drugim starciu tej serii dobitnie to udowodnili. Dzisiaj pozostaje nam się już tylko cieszyć z sukcesu tej drużyny, bo pokazali kawał dobrego League of Legends. Wypróbuj kod promocyjny Totolotek odbierz i zobacz jak to działa.

Przebieg rozgrywki

AGO ROGUE już od samego początku serii ruszyło na rywala i chciało przejąć kontrolę nad mapą. W szóstej minucie inwazja na bota zakończyła się pierwszym zabójstwem na korzyść „Woolite’a”. AGO dołożyło do tego jeszcze Ognistego Smoka. Wicemistrzowie Ultraligi nie zamierzali się jednak na tym zatrzymać i po chwili Paweł „Czekolad” Szczepanik zdobył dwie eliminacje na górnej alejce. To pozwoliło drużynie z Polski powiększyć swoją przewagę. Zawodnicy AGO dominowali, a efektem tego było zdobycie kolejnego smoka. Sporo złota inwestowane było w rozwój bohatera, który grał na środkowej linii w tym meczu. W 19. minucie AGO niemal zmiotło graczy GamerLegion z mapy i sięgnęło po kolejnego smoka, co oznaczało że od duszy dzieli ich już tylko jeden drake. Przetestuj kod bonusowy Fortuna odbierz i przekonaj się jak to funkcjonuje.

Chwilę później byliśmy świadkami starcia drużynowego na środkowej alei, z którego kolejny raz górą wyszli gracz AGO ROGUE. To pozwoliło im zniszczyć obie wieże na midzie, a także tę przypisaną do inhibitora. Sam „Woolite” nad swoim rywalem z przeciwnej linii miał przewagę trzech tysięcy sztuk złota, więc wygrana AGO wisiała dosłownie w powietrzu. Zwłaszcza, że w okolicach 23. minuty AGO zdołało zabić Barona Nashora i zyskać fioletowe wzmocnienie. Po tej akcji nadeszło ostatnie starcie drużynowe, z którego lepiej wyszli reprezentanci Ultraligi. Wtargnęli do bazy rywala i tym samym zakończyli pierwszy mecz w tej serii na swoją korzyść. Przekonaj się jak działa kod bonusowy PZBuk odbierz i typuj esportowe wydarzenia.

Totalna dominacja na drugiej mapie

Na drugiej mapie Ardian „Nite” Spahiu sięgnął po Irelię, którą szło mu naprawdę dobrze w półfinałowym pojedynku. Jednak pomimo tego, że agresywnie wszedł w drugą mapę, to i tak nie miał szans na inwazję trzech rywali. Eliminację w tym przypadku zdobył Adrian „Trymbi” Trybus. Po chwili „Woolite” wyeliminował swojego rywala, co pozwoliło AGO wysunąć się na delikatne prowadzenie. Gracze z Polski świetnie zachowali się również przy jamie smoka kradnąc go przeciwnemu leśnikowi. W okolicach dziesiątej minuty AGO miało już nad swoim rywalem trzy tysiące sztuk złota przewagi. Kolejna wygrana w starciu drużynowym tylko powiększała dominację drużyny z naszego kraju. Idealnym przykładem dominacji AGO niech będzie fakt, że w piętnastej minucie mieli oni jedenaście eliminacji, zaś GamerLegion dopiero wtedy zdobył swoją pierwszą. Zobacz jaki przygotował Forbet kod promocyjny odbierz i ciesz się typowaniem swoich ulubionych rozgrywek.

forbet

W okolicach 18. minuty różnica w złocie pomiędzy drużynami wynosiła już dziesięć tysięcy. Nie ma wątpliwości co do tego, że na tym etapie rozgrywki jest to olbrzymia przewaga. Po pojawieniu się Barona Nashora AGO momentalnie go zgarnęło, a następnie wkroczyło do bazy rywala, gdzie podwyższyło wynik finałowego starcia na 2:0 na swoją korzyść. Sprawdź jak funkcjonuje STS kod promocyjny odbierz i typuj wybrane przez siebie rozgrywki esportowe.

Decydująca mapa

Trzecia i jak się później okazało ostatnia mapa rozpoczęła się trochę lepiej dla zespołu AGO. Zgarnęli oni pierwsze eliminacje, jednak po smoka niespodziewanie sięgnęli gracze GamerLegion. AGO ROGUE odpowiedziała jednak eliminacjami na górnej alejce i pomimo wyeliminowania „Woolite’a” przez niemiecki zespół Polacy i tak byli do przodu w tym meczu. Trzeba przyznać, że trzecie starcie było najbardziej wyrównane ze wszystkich rozegranych przez oba zespoły. Po zawodnikach AGO ROGUE widać było wysoką koncentrację. Chcieli pewnie bez większych błędów zakończyć rozgrywkę i cieszyć się ogromnym sukcesem. Spotkanie zakończyło się po 30. minucie, kiedy to AGO zniszczyło wieże na bocie i topie, a następnie weszło do bazy i obaliło wrogi Nexus.