AC Milan z kolejną wygraną. Błędy drużyny Kamila Glika

4 stycznia 2021

Włoskie rozgrywki w tym sezonie są naprawdę bardzo emocjonujące. W końcu można śmiało powiedzieć, że zespoły z Serie A wzięły się do roboty i postanowiły w tych rozgrywkach postawić się panującemu od lat Juventusowi Turyn. Aktualni mistrzowie Włoch pierwszy raz od wielu lat znajdują się w takich tarapatach. Piłkarze z Turynu tracą to zajmującego pierwsze miejsce AC Milan aż dziesięć punktów. Warto jednak zaznaczyć, że piłkarze Andrei Pirlo mają jeden mecz rozegrany mniej. Tak czy inaczej przewaga drużyny z Mediolanu jest solidna i Juventus musi wziąć się w garść, jeżeli marzy o obronie tytułu również w tym sezonie. Milan jednak nie odpuszcza i cały czas prezentuje bardzo wysoką formę. Po piętnastej kolejce Serie A nadal pozostaje jedyną drużyną w topowych ligach europejskich, która nie poniosła porażki w tym sezonie. Przetestuj kod bonusowy Totolotek odbierz i sprawdź jak działa.

Drużyna prowadzona przez trenera Steffano Pioliego radzi sobie w obecnym sezonie nadspodziewanie dobrze. Warto zaznaczyć, że już końcówka poprzedniej kampanii była w ich wykonaniu udana, jednak w tym sezonie piłkarze Milanu wspięli się na wyżyny swoich umiejętności. Zespół Milanu nadal może szczycić się pozycją lidera ligi włoskiej, a to wszystko za sprawą zwycięstwa rezultatem 2:0 nad Benevento Calcio. W składzie rywala AC Milan wystąpił Kamil Glik, który jednak nie był w stanie uchronić swojej drużyny od porażki. Drużynie obrońcy reprezentacji Polski przez długi okres tego spotkania sprzyjały okoliczności, jednak popełnili oni jednocześnie kilka prostych błędów, które kosztowały ich porażkę z liderem włoskiej ekstraklasy. Przekonaj się jak działa kod bonusowy Fortuna odbierz i typuj rozgrywki włoskiej ligi.

Nad Milan ciążyła spora presja przed tym pojedynkiem. Wszystko dlatego, że chwilę wcześniej zakończył się mecz Interu, który lokalny rywal Rossonerich wygrał 6:2 i awansował na pierwszą lokatę w tabeli. Milan musiał więc odnieść zwycięstwo, jeśli chciał powrócić na fotel lidera. Piłkarze z Mediolanu pojechali na Stadio Ciro Vigorito po trzyletniej nieobecności na tym obiekcie. Piłkarze mieli z tego stadionu bardzo złe wspomnienia. Wszystko dlatego, że zremisowali tam 2:2. Sam rezultat nie był jednak problemem, a bardziej to, w jakich okolicznościach ten podział punktów się odbył. Milan nie był w stanie utrzymać prowadzenia z drużyną, która nie odniosła zwycięstwa od 14. kolejek. Bramkę na wagę remisu strzelił wówczas rezerwowy bramkarz Benevento, czyli Alberto Brignoli. W tym sezonie gra Milanu wygląda jednak dużo lepiej. Przetestuj Pzbuk bonus powitalny odbierz i sprawdź jego działanie.

pzbuk-promo

Przebieg spotkania

Na przestrzeni całego roku 2020 Milan starał się unikać takich kompromitacji i na stadionie w Benewencie bronił pozycji lidera we włoskiej Serie A. Zawodnicy z Mediolanu w ostatnich 35. kolejkach strzelali bramki, więc zapowiadał się bardzo ciężki wieczór dla Kamila Glika i jego zespołu. Piłkarze beniaminka Serie A bronili się bardzo umiejętnie w poprzednich spotkaniach, jednak w meczu z Milanem popełnili poważne błędy, które poskutkowały bramkami. Po kwadransie gry został podyktowany rzut karny dla gości, który skutecznie wykorzystał Franck Kessie. W tej sytuacji faulował Alessandro Tuia, któremu uciekła piłka, a następnie wpadł na Antego Rebicia. Sędzia nie miał żadnych wątpliwości i zdecydował się podyktować jedenastkę dla piłkarzy gości. W ten sposób Milan objął prowadzenie w tym spotkaniu. Partner z defensywy Kamila Glika przyczynił się więc znacznie do utraty gola przez swój zespół. Zobacz jak funkcjonuje Forbet kod promocyjny odbierz i stawiaj zakłady na wybrane spotkania.

Milan w tym spotkaniu radził sobie bez Zlatana Ibrahimovicia, który nabawił się kontuzji oraz Theo Hernandeza pauzującego za kartki. W 33. piłkarze lidera Serie A musieli radzić sobie w dziesiątkę, ponieważ czerwoną kartkę obejrzał Sandro Tonali. Zawodnicy gości musieli więc przez godzinę radzić sobie w osłabieniu. Nie przeszkodziło to im jednak w osiągnięciu korzystnego rezultatu. Gospodarze byli aktywniejsi od lidera Serie A, oddawali mnóstwo strzałów, jednak nie przynosiło to oczekiwanych efektów. Skuteczni byli natomiast zawodnicy Milanu, którzy po przerwie podwyższyli swoje prowadzenie w tym spotkaniu. Piłkę od Antego Rebicia otrzymał Rafael Leao, który opanował piłkę i przelobował bramkarza gospodarzy. Golkiper gospodarzy mógł w tej sytuacji zachować się zdecydowanie lepiej. W 61. minucie Benevento miało szansę na bramkę kontaktową, jednak z rzutu karnego nie trafił Gianluca Caprari. Piłka po jego uderzeniu minęła bramkę Milanu. Przekonaj się jak funkcjonuje Sts bonus powitalny odbierz i zawieraj zakłady na ulubione rozgrywki sportowe.